Do zderzenia busa z tirem doszło w piątek około godz. 11:30 na autostradzie A1 w miejscowości Olsze (pow. tczewski) na jezdni w kierunku Łodzi.
"Samochód dostawczy marki peugeot uderzył w tył naczepy samochodu ciężarowego. Auto wypadło z drogi i wpadło do rowu" - poinformował rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tczewie asp. sztab. Dawid Krajewski.
Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej, policja oraz zespół ratownictwa medycznego.
Jak przekazał rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie mł. kpt. Michał Myrda, w wypadku ucierpiały trzy osoby podróżujące peugeotem - ojciec i dwóch synów.
Kierowca pojazdu w stanie ciężkim został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do jednego z gdańskich szpitali. Jego synowie zostali przewiezieni do szpitala karetką.
Przyczyny wypadku wyjaśnia policja.
Ruch na odcinku A1, gdzie doszło do wypadku, na czas lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego był zablokowany w obu kierunkach. Tuż po godz. 13 udrożniono jezdnię w kierunku Gdańska, a ruch w stronę Łodzi odbywał się pasem lewym. Utrudnienia trwały około 6 godzin.