W nocy z piątku na sobotę zamaskowany mężczyzna wtargnął do salonu gier w gdańskiej dzielnicy Ujeścisko i grożąc nożem pracownikowi zrabował kilka tysięcy złotych. Sprawą od razu zajęli się kryminalni, którzy przeanalizowali wszystkie zdobyte informacje, przeprowadzili wiele rozmów z osobami mogącymi posiadać informacje o zdarzeniu
- poinformował w poniedziałek oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku asp. sztab. Mariusz Chrzanowski.
Dodał, że policjanci ustalili, iż na początku sierpnia br. w tym samym lokalu doszło do podobnego zdarzenia. "Wówczas sprawca nie był zamaskowany. Również miał przy sobie nóż, którym ranił w rękę pracownicę salonu. Wtedy także jego łupem padło kilka tysięcy złotych" – powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową Chrzanowski.
Wskazał, że dobra znajomość tzw. półświatka przestępczego bardzo szybko doprowadziła policjantów do sprawcy obu rozbojów. Funkcjonariuszom pomógł charakterystyczny wygląd bardzo szczupłego i wysokiego napastnika.
Oficer prasowy poinformował również, że 19-latek został zatrzymany kilkanaście godzin po drugim napadzie. Postawiono mu zarzuty dokonania dwóch rozbojów. Za popełnienie takich przestępstw grozi do 12 lat więzienia.
Gdańska prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanego. W poniedziałek sąd przychylił się do wniosku.