Do zdarzenia doszło w niedzielę późnym popołudniem w Grodkowie. Policjantów wezwała kobieta, która znalazła powieszonego na drzewie psa. Funkcjonariuszom szybko udało się ustalić personalia właściciela zwierzęcia. Był nim 35-letni mieszkaniec pobliskiej miejscowości.
W momencie zatrzymania podejrzany był pijany. Przyznał się do winy i wystąpił z wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze. Zaproponował dla siebie rok pozbawienia wolności i 10 letni zakaz posiadania zwierząt. Zgodnie z zapisami Kodeksu Karnego, za zarzucany mężczyźnie czyn grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. O jego losie zadecyduje sąd, który może wydać wyrok inny, niż wnioskowany przez podejrzanego.