"Zebrane dowody obciążające 56-latka są mocne. Oczywiście ich oceną zajmie się sąd, który wyda wyrok w tej sprawie"
– powiedziała Łętowska.
Sprawę zgłosił na policję właściciel kota. Z jego relacji wynikało, że znany mu mężczyzna w przydomowej szklarni na jego posesji miał uśmiercić zwierzę.
Policjanci znaleźli na posesji martwego kota. Na miejsce skierowany został lekarz weterynarii oraz grupa dochodzeniowo-śledcza. Mundurowi przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, przesłuchali świadków, natomiast lekarz weterynarii zabezpieczył zwierzę do sekcji.
„Krótko potem zatrzymaliśmy podejrzanego, któremu zostały przedstawione zarzuty z Ustawy o ochronie zwierząt”
– dodał Łętowska.
Łętowska zaznaczyła, że każdy, kto ma informacje bądź jest świadkiem znęcania się nad zwierzętami, powinien poinformować odpowiednie służby, w tym policję.