Jak poinformowała asp. szt. Barbara Stępień z opoczyńskiej policji, do zdarzenia doszło w niedzielę w nocy. Tego dnia karetka pogotowia przywiozła do szpitala z ulicy pacjenta z niewielką raną głowy. Już na ulicy, kiedy ratownicy próbowali pomóc mężczyźnie, ten był wobec nich agresywny i wulgarny.
Ratownikom udało się wyciszyć pobudzonego mężczyznę, który był pod wpływem alkoholu i dowieźć go do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. 45-latek, jak tylko wysiadł z karetki, ponownie stał się agresywny, szarpał się z ratownikami, wyzywał ich, nie pozwolił przewieźć się na szpitalne łóżko. Ponieważ agresja pacjenta narastała, wezwano policję.
Po rozmowie z personelem medycznym szpitala ustalono, że stan zdrowia mężczyzny pozwala na jego zatrzymanie i osadzenie w policyjnym areszcie.
Za znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej ratowników medycznych grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.