Rzecznik Sądu Okręgowego w Świdnicy sędzia Marzena Rusin-Gielniewska poinformowała, że zapadł wyrok w procesie odwoławczym, w którym Piotr W. był oskarżony o zabicie psa wziętego ze schroniska dla zwierząt.
"Sąd pierwszej instancji skazał Piotra W. na karę roku więzienia w zawieszeniu na okres próby pięciu lat. Sąd odwoławczy utrzymał karę roku pozbawienia wolności, ale skrócił okres próby do dwóch lat. Wyrok jest prawomocny"
- powiedziała rzecznik.
Do przestępstwa doszło w kwietniu 2019 r. Piotr W. zrzucił psa rasy husky ze strychu z wysokości około 3 metrów. Pies cierpiał i zdychał w męczarniach przez wiele godzin.
Nazajutrz Piotr W. dobił go, zakładając worek foliowy na głowę, co doprowadziło do uduszenia zwierzęcia.
W śledztwie oskarżony był aresztowany na trzy miesiące. Biegli orzekli, że mężczyzna był poczytalny w momencie popełniania czynu, choć on sam twierdził, że miał problemy natury psychicznej, emocjonalnej i problemy osobiste związane z rozstaniem z partnerką.
Sąd I instancji oddał Piotra W. pod dozór kuratora, zobowiązał go do leczenia odwykowego i terapii. Sąd odwoławczy ocenił, że Piotr W. nie jest osobą zdemoralizowaną, podjął leczenie i dlatego nie zasługuje na bezwzględne więzienie, o co wnioskowała prokuratura i ekostraż, będąca oskarżycielem posiłkowym.