Do zanieczyszczenia jednego z urządzeń w oczyszczalni ścieków przy ulicy Leśnej w Olsztynie doszło w środę po południu. Substancja ropopochodna wpłynęła z kanalizacji do osadnika w oczyszczalni. Strażacy przez kilka godzin zebrali z powierzchni instalacji około 14 m sześc. zanieczyszczenia.
Rzeczniczka Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Olsztynie Anita Chudzińska powiedziała PAP, że firma wyznaczyła 5 tys. zł nagrody za wskazanie sprawcy zanieczyszczenia. Wcześniej apelowała, by zgłaszać wszelkie podejrzenia do służb przedsiębiorstwa albo na policję.
Jak oceniają służby miejskie, było to największe w ostatnich latach zanieczyszczenie olsztyńskiej oczyszczalni substancją ropopochodną. W PWiK przypuszczają, że mógł to być jednorazowy zrzut z cysterny do kanalizacji sanitarnej blisko oczyszczalni, bo zanieczyszczenie nie przechodziło przez żadną z przepompowni. Była to palna, ropopochodna substancja, cuchnąca maź.
Gdy została zauważona przez pracowników oczyszczalni, zanieczyszczone urządzenie zostało wyłączone z użytkowania. Układ w oczyszczalni jest tak zabezpieczony, że ścieki zostały przekierowane do innego ciągu technologicznego.
Jak podał olsztyński magistrat, zgodnie z ustawą o odpadach za gospodarowanie odpadami niezgodnie z posiadanym zezwoleniem grozi nawet milion złotych grzywny.