Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wyrok ws. postrzelenia ochroniarza pubu w Płocku

Sąd Okręgowy w Płocku (Mazowieckie) wydał wyrok w sprawie postrzelenia ochroniarza jednego z pubów w tym mieście, skazując Jacka W. na 2 lata więzienia. Sąd na wniosek Prokuratury Krajowej (PK) zmienił kwalifikację czynu z usiłowania zabójstwa na naruszenie czynności narządów ciała.

Autor:

Sprawa dotyczyła zdarzenia z lipca 2018 r. Podczas sprzeczki na terenie "ogródka piwnego" płockiego pubu Jacek W., który był gościem tego lokalu, strzelił w nogi Grzegorza H., pełniącego tam rolę nieformalnego ochroniarza. Jacek W. posiadał legalnie broń palną. Oddał w kierunku Grzegorza W. jeden strzał. W wyniku postrzału mężczyzna doznał wieloodłamowego złamania kości piszczelowej i strzałkowej.

Prokuratura Krajowa poinformowała, że poddając wcześniej sprawę analizie, "dopatrzyła się szeregu błędów popełnionych w trakcie postępowania". W związku z tym zawnioskowała o zmianę kwalifikacji czynu Jacka W. z usiłowania zabójstwa na spowodowanie naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia, co zagrożone jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

"W czwartek sąd podzielił stanowisko prokuratury skazując Jacka W. tylko za czyn kwalifikowany jako naruszenie czynności narządów ciała na karę 2 lat pozbawienia wolności"

– podkreśliła Prokuratura Krajowa w komunikacie. Przypomniała jednocześnie, że pierwotnie Jacek W. został oskarżony przez płocką Prokuraturę Rejonową o usiłowanie zabójstwa, za co grozi nawet do 25 lat pozbawienia wolności, a sąd wyraził zgodę na jego tymczasowe aresztowanie.

"Po analizie dokonanej na polecenie Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, Zastępca Prokuratora Generalnego Krzysztof Sierak stwierdził, że choć w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Płocku oraz postępowania sądowego przed Sądem Okręgowym w Płocku zgromadzono obszerny, kompletny materiał dowodowy, to na obu tych etapach doszło do nieprawidłowej jego oceny"

– zaznaczyła Prokuratura Krajowa.

Zwróciła jednocześnie uwagę, że przyjęto błędną, niemającą uzasadnienia w faktach, kwalifikację popełnionego przez Jacka W. czynu jako usiłowanie zabójstwa oraz związaną z tą kwalifikacją decyzję o tymczasowym aresztowaniu. Wobec tego, jak podała Prokuratura Krajowa, zastępca Prokuratora Generalnego Krzysztof Sierak polecił zmienić zarzut postawiony Jackowi W. na czyn polegający na naruszeniu czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia.

Za takim stanowiskiem prokuratury przemawiała drobiazgowa analiza najważniejszego materiału dowodowego w sprawie, jakimi są nagrania z kamer monitorujących. Nagrania te utrwalone zostały przez trzy kamery, znajdujące się we wnętrzu baru, przy wyjściu z posesji oraz w "ogródku piwnym". Zapis ten stanowił w istocie jedyny obiektywny dowód, umożliwiający odtworzenie przebiegu wydarzeń związanych ze sprzeczką między Jackiem W. a Grzegorzem H.

– podkreśliła Prokuratura Krajowa.

Według Prokuratury Krajowej, z nagrań wynikało, iż wewnątrz lokalu doszło do szarpaniny między kobietami towarzyszącymi Jackowi W. i innym gościem lokalu, a do kłótni tej przyłączył się Grzegorz H.

"W trakcie szarpaniny Jacek W. wyciągnął broń, mierząc z niej w kierunku Grzegorza H. Następnie obaj wyszli na zewnątrz, gdzie Grzegorz H., nie sprawiając wrażenia osoby przestraszonej czy sterroryzowanej, wyciągnął nóż – czemu zaprzeczał w złożonych zeznaniach – i dwukrotnie wykonał ruchy wyglądające jak próba dźgnięcia Jacka W. Wówczas Jacek W. strzelił w kierunku Grzegorza H., trafiając go w nogi. Z materiału filmowego nie wynika, by oskarżony zamierzał ponowić strzał"

– wyjaśniła Prokuratura Krajowa.

Oceniła zarazem, że "okoliczności te – z uwzględnieniem, że Jacek W. był trzeźwy i posiadał umiejętności posługiwania się bronią palną – nie upoważniają do wysnucia wniosku, że oskarżony działał z zamiarem pozbawienia życia Grzegorza H." Prokuratura Krajowa dodała, że "odniesione przez tego ostatniego obrażenia w postaci wieloodłamowego złamania kości piszczelowej i strzałkowej, które spowodowały naruszenie czynności narządu ruchu trwające dłużej niż 7 dni uzasadniają natomiast kwalifikowanie czynu Jacka W. z art. 157 par. 1 kk".

Jak podała Prokuratura Krajowa, w sprawie Jacka W. poleciła również zbadanie okoliczności jego pobicia, do którego doszło tuż po oddaniu strzału do Grzegorza H. - Jacek W. został obalony na ziemię przez żonę i brata Grzegorza H.; osoby te odebrały mu broń, następnie, kiedy leżał na ziemi, kopały go wielokrotnie po głowie, i również na głowę zrzuciły mu drewnianą skrzynię.

"Sprawa została wcześniej zakończona postanowieniem o odmowie wszczęcia dochodzenia. Decyzja ta została podtrzymana przez sąd, który w uzasadnieniu w żaden sposób nie odwołał się do kluczowego materiału dowodowego w postaci filmów z monitoringu"

– podała Prokuratura Krajowa.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska