Wojewoda podkreślił, że wydana przez Główny Inspektorat Sanitarny rekomendacja oznacza „odwołanie wszystkich większych imprez kulturalnych”. „Pod względem formalnym będzie to z mojej strony wydanie zakazu udziału publiczności w tych imprezach. I o ile można sobie wyobrazić mecz piłkarski czy siatkarski bez publiczności, to na przykład koncert już nie” - mówił.
Zakaz uczestnictwa publiczności w mniejszych imprezach kulturalnych (poniżej tysiąca osób) wojewoda chce za każdym razem konsultować z wojewódzkim inspektorem sanitarnym. „Na bieżąco będę podejmował decyzję co do tych imprez” - dodał. Obremski podkreślił, że zakaz uczestnictwa publiczności w dużych impreza ma obowiązywać od wtorku.
Dodał, że jest też już po rozmowie z władzami Polskiego Związku Piłki Nożnej, które dotyczyły meczów piłkarskich. „Z mojej strony rekomendacja będzie prosta – mecze bez kibiców. Aby kalendarz ligi się nie wywrócił, jeżeli poszczególne federacje podejmą taką decyzje, mecze przy pustej widowni będą mogły się odbywać” - mówił wojewoda.
Na Dolnym Śląsku do tej pory są trzy potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem. W poniedziałek poinformowano o 74-letniej kobiecie, która, podobnie jak dwaj pozostali pacjenci – 26-latek i 73-letnie mężczyzna - hospitalizowana jest w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego. Kobieta jest związana rodzinnie z 73-letnim mężczyzną.
Obremski powiedział, że stan kobiety jest „niezbyt dobry”. „Stan drugiego pacjenta (starszy mężczyzna) bardzo poważny, aczkolwiek w tej chwili stabilny” - powiedział.
Dodał, że do tej pory przebadano na obecność koronawirusa 109 próbek. „Z tego trzy osoby mają wynik pozytywny. W ostatniej dobie przebadano 31 próbek. Jedna okazała się pozytywna” - powiedział wojewoda.
Wojewoda dolnośląski przypomniał, że od godziny 15. na polsko-niemieckiej granicy w Jędrzychowicach działa punkt sanitarny, w którym prowadzone są wyrywkowe badania pasażerów busów i autobusów. „Są sporządzane ankiety, które w urzędzie wojewódzkim będą wpisywane w system informatyczny. Ten posterunek został bardzo szybko postawiony dzięki współpracy straży granicznej, policji i straży pożarnej” - mówił wojewoda.
Komendant dolnośląskiej policji inspektor Dariusz Wesołowski powiedział, że w punkcie sanitarnym na każdej ze zmian pracuje 10 policjantów, a służbą wiodącą jest straż graniczna. „Patrol policji, albo patrol Inspekcji Transportu Drogowego będzie wyrywkowo zatrzymywał do kontroli wyznaczony pojazd. Następnie strażacy i pracownicy inspekcji sanitarnej zmierzą temperaturę podróżnym. Jeśli temperatura u pasażerów nie będzie podwyższona, to po zebraniu danych kontrolowany pojazd jedzie dalej” - mówił komendant. Dodał, że w przypadku stwierdzenia podwyższonej temperatury u podróżnych „decyzje podejmą odpowiednie służby”. „My jesteśmy przygotowani, aby zabrać taką osobę z punku kontroli do odpowiedniego szpitala” - powiedział komendant.