Jak poinformował rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak, do zatrzymania podejrzanego doszło na początku tego tygodnia.
„W czasie przeszukań policjanci zabezpieczyli bardzo dużą ilość biżuterii, obrazy, ozdobną porcelanę oraz samochody pochodzące z włamań. Wśród tych przedmiotów znajdują się też takie, których pochodzenie jest nieznane”
– wskazał Borowiak.
Jak dodał, policja nie wyklucza opublikowania specjalnej galerii z prośbą o identyfikację zabezpieczonych przedmiotów.
„Na podstawie przeprowadzonych analiz zgłoszonych włamań nasi eksperci doszli do wniosku, że niektóre z nich łączy wiele wspólnych cech” – tłumaczył Borowiak.
„Np. to, że w wielu z nich włamania odbywały się poprzez wyłamanie zamków w drzwiach wejściowych. Uwagę policjantów zwrócił także fakt, że włamywacze zabierali kluczyli od luksusowych samochodów i także kradli te auta. W ten sposób funkcjonariusze zajmujący się tą sprawą powiązali włamania w Poznaniu, Kościanie, Borówcu, Sierakowie koło Kórnika i Rawiczu. Tylko w tych miejscach zostały skradzione przedmioty o łącznej wartości sięgającej miliona złotych”
– podkreślił.
Borowiak poinformował, że podczas prowadzonego śledztwa udało się funkcjonariuszom zidentyfikować podejrzanego, którym okazał się 34-letni mieszkaniec Komornik, karany wcześniej za przestępstwa kryminalne.
Zatrzymanie podejrzanego odbyło się w uzgodnieniu z Prokuraturą Okręgową w Poznaniu. Borowiak zaznaczył, że 34-latek nie działał sam. Jego wspólnik jest obecnie poszukiwany.
Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.