Jak poinformował poznański magistrat, na pętli Wilczak wybudowano nowe torowisko tramwajowe i sieć trakcyjną. Na środku pętli powstanie jeszcze stacja zasilająca trasę na Naramowice, ale jej budowa nie będzie miała wpływu na funkcjonowanie komunikacji publicznej. Tramwaje pojawią się na pętli wraz z początkiem nowego roku szkolnego.
Na swoją stałą trasę wrócą tramwaje linii numer 3. Będą one obsługiwane w większości przez najnowszy tabor w Poznaniu, czyli dwukierunkowe tramwaje Moderus Gamma. Za niecałe trzy lata to właśnie te tramwaje będą obsługiwać całą trasę na Naramowice
– powiedział prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Prace na pętli Wilczak trwały od połowy grudnia 2018 roku. Przebudowana została nie tylko pętla - przygotowano również wyprowadzenie torowiska w kierunku północnym. Dalsze prace związane z budową trasy na Naramowice prowadzone będą w pobliskim parku Kosynierów. Jest to teren po dawnym cmentarzu ewangelickim, dlatego musi zostać najpierw zbadany przez archeologów. Następnie wykonawca przystąpi do budowy nowego torowiska.
Ważnym etapem inwestycji jest też budowa węzła na skrzyżowaniu ulic Lechickiej i Naramowickiej. Wszystkie prace tramwaju na Naramowice koordynujemy z trwającą budową mostu Lecha, żeby ograniczyć uciążliwości dla mieszkańców Poznania
- zapewnił wiceprezydent miasta Mariusz Wiśniewski.
Inwestycja realizowana w formule "projektuj - buduj" będzie kosztować niemal 380 mln zł, z czego ponad 155 mln zł dołoży do niej Unia Europejska. W ramach przedsięwzięcia powstanie torowisko o długości 3,3 km i niemal 7,5 km dróg - łącznie z drogami dojazdowymi i skrzyżowaniami.
Na skrzyżowaniu ulic Naramowickiej i Lechickiej wybudowane zostanie bezkolizyjne skrzyżowanie i wiadukty - drogowy oraz tramwajowy. Inwestycję prowadzi konsorcjum firm Gulermak z Ankary, Mosty Łódź i Gulermak sp. z. o. o.