Wawrzuta podał, że goprowcy nie podjęli jeszcze decyzji o ogłoszeniu w rejonie Babiej Góry pierwszego stopnia zagrożenia lawinowego, ale jest ona bardzo realna.
"To świeży śnieg. Jeśli pogoda się nie zmieni, to wkrótce tak się stanie"
– powiedział.
Goprowiec dodał, że warunki na szlakach turystycznych są bardzo trudne. Przy schroniskach na Hali Miziowej w rejonie Pilska oraz na Markowych Szczawinach we wtorek rano termometry wskazywały ujemne temperatury. Dodatkowo fatalna jest widoczność.
"Powyżej 1000 m npm jest ona praktycznie zerowa"
– podkreślił Wawrzuta.
Do odwołania zamknięty jest żółty szlak na Babią Górę, tzw. Akademicka Perć.