"Wstrzymanie grabienia liści to odpowiedź na zeszłoroczne protesty mieszkańców miasta" – powiedział rzecznik miasta ds. gospodarki komunalnej i ochrony środowiska Andrzej Kus. Wyjaśnił, że szczecinianie zgłaszali, że jesienią i zimą w liściach mogą chronić się jeże, a grabienie może ich tego schronienia pozbawić.
Rzecznik zaznaczył, że w tym roku miasto ograniczyło grabienie liści do absolutnego minimum. "Będzie się odbywało wyłącznie w sytuacjach interwencyjnych" – wskazał. Podobnie ma być też w przypadku odśnieżania – jeśli spadnie śnieg, pozostanie na parkowych alejkach.
Wstrzymanie grabienia liści i odśnieżania – jak zaznaczył Kus – pomoże przetrwać zimę nie tylko jeżom, ale również owadom. Zalegające liście, rozkładając się, dostarczają glebie cennych składników organicznych, utrzymują wilgotność podłoża, a także chronią przed ewentualnym przemarzaniem systemów korzeniowych. Stanowią też schronienie i bazę pokarmową dla parkowej fauny.
Tabliczki wraz z montażem kosztowały Zakład Usług Komunalnych ok. 30 tys. zł.