Zgodnie ze wstępnym harmonogramem Sejmu pierwsze czytanie rządowego projektu w sprawie "Emerytury plus" zaplanowano na godz. 10.
Zgodnie z projektem świadczenie będzie wypłacane w wysokości najniższej emerytury obowiązującej od 1 marca roku, w którym wypłacane jest dodatkowe świadczenie (w 2020 r. jest to 1200 zł brutto).
Proponowane rozwiązanie będzie zastosowane do emerytur i rent w systemie powszechnym, do emerytur i rent rolników, służb mundurowych, emerytur pomostowych, świadczeń i zasiłków przedemerytalnych, rent socjalnych i strukturalnych, nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych, rodzicielskich świadczeń uzupełniających oraz rent inwalidów wojennych i wojskowych.
Zgodnie z projektem pieniądze będą wypłacane z urzędu w takiej formie, w jakiej pobierana jest obecnie emerytura. Z kwoty świadczenia nie będą też dokonywane potrącenia i egzekucje, nie będzie też ona wliczana do dochodu.
Źródłem finansowania "trzynastek" mają być pieniądze Funduszu Solidarnościowego i z budżetu państwa.
Z danych MRPiPS wynika, że dodatkowe roczne świadczenie pieniężne w 2020 r. zostanie wypłacone dla ok. 9,8 mln osób, w tym 285 tys. rencistów socjalnych i ok. 19 tys. osób pobierających rodzicielskie świadczenie uzupełniające. W 2020 r. ma to kosztować ok. 11,75 mld zł, a w roku 2021 – ok. 22,7 mld zł.
To, że od 2020 r. tzw. trzynasta emerytura będzie gwarantowana ustawą i będzie rozwiązaniem stałym zapowiedział w swoim exposé premier Mateusz Morawiecki. "Trzynastka" po raz pierwszy została wypłacona w 2019 r. Wsparcie trafiło łącznie do 9,8 mln osób.