Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tusk już przedstawił swój plan na aferę Szpitala Południowego. Saloniki VIP, e-rejestracja i... zeszyty

Donald Tusk przedstawił swój program działań względem afery Szpitala Południowego. Próbował przedstawić patologie w szpitalu jako zjawisko systemowe, a z drugiej strony uderzał w zjawiska najmocniej piętnowane przez opinię publiczną. Dymisji na razie jednak wprost nie zapowiedział.

Już trzy tygodnie opinię publiczną rozgrzewa afera wokół warszawskiego Szpitala Południowego. Zaczęła się od bajońskich zarobków koordynatora SOR i radnego Koalicji Obywatelskiej, 28-letniego lekarza Dawida Kacprzyka. Potem pojawiły się doniesienia o "saloniku VIP" i specjalnej ścieżce dla polityków koalicji i ich rodzin w warszawskim szpitalu, a następnie - o nieprawidłowościach na SOR, mogących skutkować zgonami pacjentów.

W mediach o szokujących nieprawidłowościach mówił były ordynator chirurgii Szpitala Południowego, dr Emil Jędrzejewski. Ekipa rządząca na czele z premierem próbowała go zdyskredytować, jednak wizyta lekarza w prokuraturze zakończyła się 10-godzinnych przesłuchaniem, dającym śledczym bardzo obszerny i bogaty materiał.

Najnowsze ustalenia to przerażające okoliczności funkcjonowania szpitalnego prosektorium i poważna zarzuty wobec jego koordynatora, Artura Habowskiego - od promowania usług danego zakładu pogrzebowego po "handel zwłokami". 

Rząd Donalda Tuska póki co zapowiada rozwiązania systemowe dotyczące wynagrodzeń lekarzy, minister zdrowia oświadcza o zapowiedzianych kontrolach, jednak brak realnych konkretów, w tym personalnych. Kolejne doniesienia medialne przekonują, że o nieprawidłowościach w szpitalu politycy KO musieli wiedzieć nie od dzisiaj.

Dzisiaj, podczas konferencji prasowej, Donald Tusk przedstawił swój plan działań w kwestii afery Szpitala Południowego. 

Czołowym działaniem jest próba pokazania powszechności nadużyć i nieskuteczności całego systemu.

- Zwróciłem się do Ministerstwa Zdrowia do szefostwa NFZ wiele dni temu o przygotowanie precyzyjnych rekomendacji dot. spraw, z którymi mamy do czynienia w wielu polskich szpitalach i które zostały w tak dramatyczny sposób zilustrowane sytuacją w Szpitalu Południowym. (...) Dla rządu i dla mnie najważniejsze jest, by skutecznie zahamować i wyeliminować zwyrodnienia i nadużycia, które są efektem złej woli nie tylko pojedynczych lekarzy, ale są efektem złego systemu - mówił Tusk.

Wielokrotnie przekonywał, że w tej sprawie zrobiono już bardzo dużo, łącznie z dymisjami.

Postawił się w roli szeryfa, próbując zwalczać najmocniej uderzające opinię publiczną patologie.

Zdajemy sobie sprawę, że te zwyrodnienia to nie jest tylko jeden szpital, że trzeba doprowadzić do systemowych rozwiązań i takich działań NFZ i MZ, które uporają się z tymi najbardziej oburzającymi praktykami, czyli tzw. salonikami VIP. To zjawisko musi zniknąć, zgodnie z prawem i przyzwoitością. Dostęp do służby zdrowia powinien być równy. (...) Drugi problem to problem tzw. zeszytów, w których są nazwiska tych, którzy zasługują na lepsze traktowanie, najczęściej - obejście kolejki

- powiedział Donald Tusk.

Receptą na nieprawidłowości ma być centralna e-rejestracja.

- Dziś wydałem polecenie, by te prace do maksimum skrócić, żeby centralna e-rejestracja, dzięki której będzie transparentna kolejka. Ona musi zacząć działać najpóźniej do końca roku - zapowiedział.

Szef rządu stwierdził, że "szuka rozwiązań, dróg pozaustawowych" i "liczy na współpracę lekarzy".

Jeśli do wtorku nie otrzymam satysfakcjonujących rekomendacji ,to w środę podejmę odpowiednie decyzje, także personalne

- zadeklarował Donald Tusk.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska