Wczoraj wieczorem prezydent Warszawy spotkał się z dziennikarzami na budowie drugiej linii metra na Targówku.
Podczas spotkania Trzaskowski pytany był o dalsze plany, związane z rozbudową sieci metra warszawskiego. Poinformował, że "obecnie prowadzone są analizy".
"Zaczynamy prace koncepcyjne nad trzecią linią metra, bo jeżeli mielibyśmy być gotowi, żeby stworzyć nowe linie, a taki jest plan jeszcze pod koniec tej kadencji i na początku przyszłej, to musimy być przygotowani, mieć analizy i myśleć o finansowaniu"
- wskazał prezydent Warszawy.
"Ja cały czas czekam na deklarację rządu, który deklarował poparcie dla warszawskiego metra" - dodał. Trzaskowski wyraził jednocześnie nadzieję, że "będą pieniądze unijne na ten cel, mimo polityki rządu PiS, którą prowadzi w Europie i że będziemy mogli przygotowywać się do realizacji kolejnych linii".
"Miejmy nadzieję, że rząd będzie chciał wywiązać się z tych obietnic" - podkreślił.
"Wtedy będą dodatkowe pieniądze, które pozwolą nam na realizowanie jeszcze bardziej ambitnych planów"
- zauważył.
Trzaskowski podkreślił jednocześnie, że apelował do radnych PiS-u, "prosząc ich o wsparcie, o przekonywanie rządu, że rzeczywiście dobrym pomysłem byłoby uzyskanie wsparcia finansowego (na budowę kolejnych linii metra - red.) ze strony rządu". Jak dodał, jeżeli tego wsparcia nie uda się uzyskać, to "będziemy się ubiegali o wsparcie z Unii Europejskiej, a my sami wygospodarujemy pieniądze, które są tzw. wkładem własnym, bo przecież miasto zawsze współfinansuje te duże inwestycje".
Trzaskowski przypomniał również, że w kampanii wyborczej mówił, że będzie planował "stolicę lepszej komunikacji". W ramach tych działań - podkreślił - jeszcze w tej kadencji "kończona będzie druga linia, oddamy w sumie 14 stacji i zaczniemy prace koncepcyjne nad linią trzecią, na co mamy już pieniądze w budżecie".
Rafał Trzaskowski podczas ubiegłorocznej kampanii w wyborach samorządowych obiecywał warszawiakom dokończenie budowy II linii metra oraz wybudowanie trzech kolejnych linii: M3, M4 i M5. W styczniu prezydent stolicy wskazywał natomiast, że budowa kolejnych linii metra będzie mogła się zacząć, jeżeli pojawią się pieniądze z unijnego budżetu.