Rzeczniczka śląskiej straży pożarnej mł. bryg. Aneta Gołębiowska poinformowała, że do tragedii doszło w budynku wielorodzinnym przy ul. Chopina.
Ofiara śmiertelna to kobieta. Druga osoba, również kobieta, która przebywała w mieszkaniu, z objawami zatrucia tlenkiem węgla została zabrana przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do szpitala
- przekazała.
St. sierż. Damian Sokołowski z komendy policji w Mysłowicach powiedział, że kobieta, która zmarła, miała 80 lat. Poszkodowana, która trafiła pod opiekę lekarzy jest o osiem lat młodsza.
80-latka jest już piątą od początku października śmiertelną ofiarą zatrucia czadem w woj. śląskim. Strażacy po raz kolejny apelują o sprawdzanie stanu technicznego urządzeń grzewczych oraz obowiązku czyszczenia instalacji dymowych, spalinowych i wentylacyjnych. Apelują także o montowanie w mieszkaniach czujników tlenku węgla.
Tlenek węgla jest gazem bezwonnym, bezbarwnym i pozbawionym smaku. W układzie oddechowym człowieka wiąże się z hemoglobiną 250 razy szybciej niż tlen, blokując dopływ tlenu do organizmu.
Objawami lżejszego zatrucia są ból i zawroty głowy, osłabienie i nudności. Następstwem ostrego zatrucia - przy dużych stężeniach tego gazu - może być nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa, zawał lub nawet śmierć.