Pożar wybuchł w poniedziałek wieczorem w jednym z mieszkań na drugim, najwyższym piętrze kamienicy. Jak powiedział rzecznik prasowy komendy miejskiej straży pożarnej w Lublinie Andrzej Szacoń, gdy strażacy przybyli na miejsce, w mieszkaniu palił się sufit nad kominkiem, sufit w korytarzu, a także cześć drewnianej konstrukcji dachu.
"Mieszkańcy kamienicy, w sumie około 15 osób, wyszli z budynku jeszcze przed przyjazdem strażaków. Nikt nie doznał obrażeń" - dodał Szacoń.
Pożar przez kilka godzin gasiły cztery zastępy strażaków. Nieznane są jeszcze jego przyczyny, według wstępnych ustaleń mogła to być nieszczelność przewodu kominowego nad kominkiem. Straty wstępnie oszacowano na 50 tys. zł.
Stan budynku ma teraz ocenić nadzór budowlany. Inspektorzy zdecydują, czy nadaje się on do mieszkania. Miasto zapewniło tymczasowe lokale mieszkańcom kamienicy.