Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Także w Kielcach sędziowie się buntują?

Zgromadzenie Przedstawicieli Sędziów okręgu Sądu Okręgowego w Kielcach wstrzymało się od opiniowania kandydatów na wolne stanowiska sędziowskie w związku z wyrokiem TSUE, "do czasu zagwarantowania powoływania przedstawicieli środowiska sędziowskiego do KRS w sposób niezależny od władzy ustawodawczej i wykonawczej" - wynika z uchwały sędziów.

Autor:

Treść uchwały, przyjętej podczas wtorkowych obrad Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów okręgu Sądu Okręgowego w Kielcach, zamieściło na swojej stronie internetowej Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".

"Zgromadzenie Przedstawicieli Sędziów okręgu Sądu Okręgowego w Kielcach w trosce o bezpieczeństwo prawne obywateli wstrzymuje się z opiniowaniem kandydatów na wolne stanowiska sędziowskie w sądach rejonowych okręgu, do czasu zagwarantowania powoływania przedstawicieli środowiska sędziowskiego do Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) w sposób niezależny od władzy ustawodawczej i wykonawczej"

– można przeczytać w uchwale.

Zgromadzenie zaapelowało też do prezesa Sądu Okręgowego w Kielcach o nieprzedstawianie "do tego czasu" gremium kandydatów na sędziów rejonowych w okręgu kieleckim.

Jak uzasadniono, w związku z treścią wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 19 listopada, "KRS w obecnym kształcie nie spełnia swojej roli wynikającej z art. 186 Konstytucji RP, a powołanie na stanowisko sędziego za rekomendacją tego organu może tworzyć uzasadnioną wątpliwość co do niezawisłości sędziego (…)".

W uchwale zwrócono uwagę m.in. iż "wymóg niezawisłości sędziowskiej należy do istoty prawa jednostki do skutecznej ochrony sądowej, gwarancje niezawisłości wymagają istnienia odpowiednich zasad dotyczących powoływania sędziów tak, aby byli oni chronieni przed ingerencją lub naciskami z zewnątrz, które mogłyby zagrozić ich niezależności".

Wskazano też, że "KRS w nowym składzie - w ocenie sędziów - nie wypełnia rzetelnie swojego zadania stania na straży niezawisłości sędziowskiej, publicznie poddając krytyce działania sędziów w obronie niezależności sądów" oraz że "zachodzi podejrzenie, że niektórzy członkowie KRS brali udział w zorganizowanej akcji dyskredytowania sędziów".

Jak powiedział z kolei w poniedziałek wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, "kwestia wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE jest jednoznaczna". "Nie podważono w nim ani legalności Krajowej Rady Sądownictwa, ani legalności Izby Dyscyplinarnej. Było to konkretne stanowisko Trybunału w konkretnej sprawie i nie miało powszechnego charakteru. Jeśli sędzia decyduje się w postanowieniu przywołać wyrok TSUE i ma wątpliwości co do niedawno powołanego innego sędziego, to robi coś niedopuszczalnego" - podkreślił wiceminister.

W wyroku z połowy listopada TSUE zaznaczył, że KRS, która składa wnioski z rekomendacją do prezydenta o powołanie na stanowisko sędziego, może robić to w sposób obiektywny, jednak tylko pod warunkiem, że będzie wystarczająco niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz od samego prezydenta. Sędziowie w Luksemburgu wskazali w tym kontekście, że należy mieć na uwadze okoliczności wybrania członków Rady oraz sposób, w jaki KRS konkretnie wypełnia wyznaczone jej zadanie stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska