Czwartek przyniósł kolejny dzień z temperaturą przekraczającą 30 st. C w Zakopanem. Był to już ósmy taki dzień w 2026 roku, co oznacza nowy rekord w historii pomiarów prowadzonych przez IMGW.
Jak wyjaśnił kierownik zakopiańskiej stacji IMGW Paweł Parzuchowski, nigdy wcześniej nie odnotowano pod Tatrami tak wielu dni upalnych w ciągu jednego roku.
– To już ósmy dzień z temperaturą powyżej 30 stopni. Jeszcze nigdy w historii pomiarów nie mieliśmy takiej liczby dni upalnych w jednym roku
– podkreślił.
Temperatura jak w strefie zwrotnikowej
Nie tylko liczba upalnych dni okazała się rekordowa. Miniona doba przyniosła również najwyższą w historii średnią temperaturę dobową w Zakopanem.
Na stacji pomiarowej IMGW na Równi Krupowej wyniosła ona 26,8 st. C.
– To wartość charakterystyczna raczej dla strefy zwrotnikowej niż dla Podhala
– zaznaczył Paweł Parzuchowski.
Rekordy były o krok
Środa była jednym z najgorętszych dni tego lata. W Zakopanem termometry pokazały 32,5 st. C, czyli zaledwie 0,3 st. Cmniej od absolutnego rekordu miasta, ustanowionego 8 sierpnia 2013 roku.
Bardzo wysokie temperatury panowały także wysoko w Tatrach. Na Kasprowym Wierchu odnotowano 23,2 st. C, podczas gdy rekord wynosi 23,4 st. C. Na Hali Gąsienicowej temperatura osiągnęła 26,4 st. C, a historyczne maksimum to 26,5 st. C.
– Byliśmy dosłownie o włos od pobicia rekordów zarówno w Zakopanem, jak i w Tatrach
– ocenił kierownik zakopiańskiej stacji IMGW.
Gorąco było w całych Tatrach
Wysokie temperatury odnotowano również w innych górskich lokalizacjach. Na Hali Ornak termometry wskazały 30,6 st. C, nad Morskim Okiem 27,6 st. C, na Gubałówce 29,5 st. C, a w Dolinie Pięciu Stawów Polskich 25 st. C.
Synoptycy zapowiadają jednak, że fala upałów dobiega końca. Nad Tatry napływa chłodniejsze powietrze, a wraz z nim pojawią się burze i intensywniejsze zachmurzenie.
Według prognoz w kolejnych dniach temperatury wyraźnie spadną, kończąc okres wyjątkowo gorącej pogody, który zapisał się w historii pomiarów meteorologicznych pod Tatrami.