Do wypadku doszło w sobotę wieczorem na drodze krajowej nr 59 między Nawiadami a Pieckami. Dwoje funkcjonariuszy jechało prywatnym samochodem na służbę, którą mieli pełnić razem. W pewnym momencie, z niewyjaśnionych dotychczas przyczyn, auto kierowane przez 29-letniego policjanta zjechało na pobocze i uderzyło w przydrożne drzewo.
Okoliczności tragicznego wypadku są wyjaśniane przez policjantów z Mrągowa i Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, pod nadzorem prokuratora. Policja podała, że rodzinom funkcjonariuszy została zapewniona pomoc psychologiczna. Sierż. Klaudia Nasiadko miała 35 lat. Służbę w policji pełniła od trzech lat i 9 miesięcy, od samego początku w komisariacie w Mikołajkach.
Żałoba w Mikołajkach. "Klaudio, dziękujemy"
W Mikołajkach wszyscy są wstrząśnięci tragiczną śmiercią policjantki.
"Są takie wiadomości, których nigdy nie chcielibyśmy przekazywać. Dziś serca mieszkańców Mikołajek oraz całej policyjnej rodziny łączą się w głębokim smutku. Odeszła od nas nie tylko sumienna funkcjonariuszka, ale przede wszystkim młoda kobieta, Mama i serdeczna Koleżanka, która każdego dnia dbała o nasze bezpieczeństwo. Składamy najszczersze wyrazy współczucia rodzinie Klaudii, a rannemu koledze życzymy sił w walce o powrót do zdrowia. Klaudio, dziękujemy za Twoją służbę" - czytamy w komunikacie Urzędu Miasta.
Dla nas, strażaków, to bolesna strata. Wielokrotnie ramię w ramię współpracowaliśmy przy zdarzeniach na terenie naszej gminy. Znaliśmy Jej zaangażowanie i gotowość do niesienia pomocy. Wczoraj również jechała, by "pomagać i chronić"...
– piszą pogrążeni w żałobie strażacy OSP Mikołajki.