Były poseł PO Dzięcioł zginął w piątek rano w wypadku na przejeździe kolejowym w Białym Borze k. Grudziądza.
"Trasa Toruń-Grudziądz została odblokowana" - powiedziała Parzniewska. Informację potwierdził Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
- podkreślił w komunikacie Jakubowski.
Śledztwo ws. wypadku wszczęła Prokuratura Rejonowa w Grudziądzu. Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że oględziny prowadzone od rana na miejscu zdarzenia także się zakończyły. Sekcja zwłok byłego parlamentarzysty zaplanowana jest na poniedziałek. Jest przynajmniej jeden świadek wypadku, do którego dotarli śledczy. Trwają czynności związane z dotarciem do kolejnych osób, które mogą mieć wiedzę o tym zdarzeniu.
"O godz. 8:40 na przejeździe kolejowo-drogowym koło Grudziądza pod pociąg relacji Toruń Główny – Grudziądz pomimo czerwonych świateł wjechał samochód osobowy. Komisja ustali, co spowodowało, że pomimo sygnału zabraniającego wjazdu doszło do zdarzenia. W wypadku zginął kierowca samochodu. Nikt z pasażerów ani obsługi pociągu nie został ranny"
- poinformował Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Jak powiedział sierż. sztab. Maciej Szarzyński z grudziądzkiej policji, w samochodzie jechał tylko były poseł. Do wypadku doszło, gdy kierowca skręcał w lewo.
Według nieoficjalnych informacji przekazywanych przez media wynika, że jedną z hipotez, które biorą pod uwagę śledczy, jest oślepienie byłego posła kierującego citroenem C5 przez słońce. W momencie wypadku widoczność mogła utrudniać także mgła.
Janusz Dzięcioł 11 grudnia skończyłby 66 lat. Posłem był w latach 2007-2015. W 2001 roku wygrał pierwszą polską edycję programu Big Brother. W swojej karierze zawodowej był m.in. szefem straży miejskiej w Świeciu. W 2014 roku startował w wyborach na urząd prezydenta Grudziądza. W 2019 roku wystartował w wyborach do Sejmu, jako bezpartyjny polityk z listy PSL.