"Spotkanie jest wyjątkowe nie tylko z uwagi na temat, ale również na pogodę, bo mamy doskonałe okienko pogodowe. Inspiracją do spotkania była chęć pokazania alternatywnych sposobów spędzania czasu na świeżym powietrzu, w bezpośrednim kontakcie z naturą"
– powiedziała Lidia Kmiecińska z Nadleśnictwa Gryfino.
Dodała, że wyprawa związana jest z pilotażowym programem udostępniania obszarów leśnych dla osób, które chcą nocować "pod chmurką" w ramach takich aktywności jak m.in. bushcraft czy surwiwal.
Uczestnicy, wędrując po lesie, dowiedzą się, jak właściwie się w nim zachowywać, jak korzystać z udostępnionych obszarów, jak się nie zgubić, jak korzystać z Banku Danych o Lasach i co zrobić, gdyby zdarzyła się konieczność przenocowania w lesie lub gdyby doszło do spotkania z dzikimi zwierzętami.
Będzie można też zobaczyć w praktyce, na czym polega etyka outdoorowa. W Stowarzyszeniu Polska Szkoła Surwiwalu oparliśmy nasze działania o zasady "leave no trace" (ang. zatrzyj ślady). To proste zalecenia, które pozwalają, żebyśmy korzystali z przyrody, ale nie wywierali na nią negatywnego wpływu
– powiedział Sergiusz Borecki ze Stowarzyszenia Polska Szkoła Surwiwalu. Zalecenia kładą nacisk na przygotowanie się do wyprawy, podkreślają znaczenie trzymania się wyznaczonych szlaków, dbania o przyrodę, szacunku dla zwierząt i innych użytkowników terenu czy niepozostawiania za sobą śmieci.
W spotkaniu uczestniczą nie tylko pary, ale też rodziny z dziećmi czy osoby zainteresowane surwiwalem, m.in. z Trójmiasta czy Warszawy.
Dziesięcioletniego Huberta zaciekawił pomysł kempingu w lesie. "Nie bałem się, że będzie niewygodnie – łóżko też potrafi być niewygodne" – powiedział ze śmiechem chłopiec.
"Musiałem przygotować przede wszystkim ciepłe rzeczy, żeby nie zmarznąć, suchy prowiant, herbatę i wodę. Cieszę się, że będę mógł posłuchać ptaków, nie będzie głośno, może uda się wyspać, jeśli znajdzie się dobre miejsce"
– dodał.
Izabela Andryszczyk ze Stowarzyszenia Polska Szkoła Surwiwalu podkreśliła, że to także aktywność dla kobiet. "Panuje przeświadczenie, że to tylko męska sprawa, że tylko silni, prawdziwi mężczyźni zajmują się surwiwalem, ale to nieprawda. My, kobiety, też potrafimy być silne, odpowiednio się przygotować. Trzeba po prostu mieć wiedzę, wszystko inne jest do zrobienia" – zaznaczyła. Dodała, że sama doskonale odpoczywa w lesie, wyłączając telefon i słuchając odgłosów przyrody.
Wyprawa ma się zakończyć w niedzielę rano. Organizatorzy planują kolejne spotkanie tego typu w czerwcu.