Aktem oskarżenia dotyczy D. R., prowadzącego działalność gospodarczą m.in. w zakresie budownictwa, a także zagospodarowania i sprzedaży nieruchomości. Od stycznia 2011 r. do grudnia 2016 r. miał on zawierać cywilnoprawne umowy przedwstępne sprzedaży lokali, wymagających adaptacji umożliwiającej ich zamieszkanie.
Według śledczych podejrzany zawierał z nabywcami lokali umowy w różnej formie (w tym aktów notarialnych), w których zobowiązywał się do wykonania adaptacji lokali, wykupu ich od wspólnot mieszkaniowych i przeniesienia własności na nabywcę, a także przyjmował zaliczki na poczet ceny lokalu, na roboty, a nawet czynsz. Nie wywiązywał się jednak ze swoich zobowiązań. Nie przenosił też praw do lokali na nabywców, w ogóle nie wykupując uprzednio tych lokali od wspólnot mieszkaniowych.
Podejrzany miał doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem 53 osoby na kwotę ponad 4,3 mln zł - oszacowali śledczy. Według prokuratury, podejrzany wyłudzał także pożyczki gotówkowe, których nie spłacał.
Prokurator przedstawił mężczyźnie 60 zarzutów. Podejrzany nie przyznał się do nich.
Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania, co sąd uwzględnił. Ten środek zapobiegawczy stosowany był także w dniu kierowania aktu oskarżenia do sądu.
Zgromadzone akta główne sprawy liczą 40 tomów, a załączniki 7 tomów. Za zarzucone podejrzanemu czyny grozi od roku do 10 lat więzienia.