Pogotowie zostało odwołane dla powiatów: jasielskiego, dębickiego, mieleckiego, ropczycko-sędziszowskiego, kolbuszowskiego, tarnobrzeskiego, Tarnobrzega, krośnieńskiego i miasta Krosna, strzyżowskiego, rzeszowskiego i Rzeszowa oraz stalowowolskiego.
W dalszym ciągu w kilku miejscach obowiązują alarmy i pogotowia przeciwpowodziowe ogłoszone w ub. tygodniu przez samorządy: alarm w powiatach: mieleckim dla gminy Wadowice Górne i tarnobrzeskim w gminie Grębów, a w gminie Przeworsk i mieście Rzeszowie obowiązuje pogotowie.
Jak podaje Centrum Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie, według prognoz w powiatach: kolbuszowskim, mieleckim, niżańskim, stalowowolskim, tarnobrzeskim oraz w mieście Tarnobrzegu mogą wystąpić burze z gradem.
"Prognozuje się wystąpienie burz z opadami deszczu miejscami od 15 mm do 25 mm oraz porywami wiatru do 75 km/h. Miejscami możliwy grad" – czytamy w ostrzeżeniu.
Poprawia się sytuacja na rzekach w regionie. Wisła w rejonie ujścia Wisłoki do Wisły ma tendencje spadkową i nie ma zagrożenia tzw. cofki. Na Wisłoce poziom wody obecnie kształtuje się poniżej stanów ostrzegawczych i przejawia wyraźną tendencję spadkową. Opada, choć bardzo wolno, także poziom wody w rzece Stary Breń i Stara Wiśnia. Stabilna sytuacja jest na rzekach Jasiołka i Ropa, których dopływy płyną poniżej stanów ostrzegawczych. Do swoich koryt wróciły rzeki i potoki w zlewni Wisłoki. Natomiast wysoki stan wody, ale z zaobserwowanym sukcesywnym spadkiem poziomu, utrzymuje się na Sanie w Lesku, Jarosławie, Nienowicach i Leżachowie. Z kolei na rzece Szkło w miejscowościach: Charytany, Łazy oraz na rzece Lubaczówka utrzymuje się stan ostrzegawczy, ale odnotowano spadek poziomu wody.
Na trzech dużych zbiornikach retencyjnych w regionie: Besko na Wisłoku, Klimkówka na Ropie i Solina na Sanie zachowane są rezerwy powodziowe.
W regionie cały czas pracują strażacy. Jak podał rzecznik podkarpackich strażaków mł. bryg. Marcin Betleja, działania polegają głównie na pompowaniu wody z rozlewisk, a także z posesji i piwnic, przede wszystkim w powiecie mieleckim. Strażacy monitorują także wały.