Do sądu trafił wniosek o aresztowanie podejrzanego – powiedział komisarz Paweł Łotocki z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie.
Do awantury doszło w niedzielę w jednym z mieszkań w centrum Czeladzi.
- Około godziny 21.30 do mieszkania wrócił będący pod wpływem alkoholu 37-letni mieszkaniec miasta. Stan, w jakim znajdował się mężczyzna, nie spodobał się jego 20-letniej partnerce życiowej. Między parą doszło do ostrej wymiany zdań zakończonej awanturą. W pewnym momencie mężczyzna wziął do ręki pistolet - wiatrówkę i oddał z niego kilka strzałów w kierunku kobiety
– opisywał policjant.
Kobieta próbowała uciec i ukryć się, jednak kilka strzałów okazało się celnych. Najgroźniejszy z nich przebił skórę w okolicy skroni.
- Na szczęście kobieta nie została trafiona w oko i poza dużym bólem postrzał nie spowodował u niej groźniejszych obrażeń – dodał kom. Łotocki.
Zatrzymany przez policjantów mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Dopiero po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty - spowodowania uszczerbku na zdrowiu i narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także kierowania gróźb karalnych wobec konkubiny i jej koleżanki. Może mu grozić do 3 lat więzienia.
Jak mówią policjanci, podejrzany kupił wiatrówkę zaledwie tydzień wcześniej. Miała służyć do zabawy z jego dzieckiem z pierwszego małżeństwa.