Jak poinformowała rzeczniczka Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej Joanna Konieczniak, do wydarzenia doszło w środę na autostradzie A4.
Funkcjonariusze Straży Granicznej chcieli zatrzymać do kontroli BMW na niemieckich numerach rejestracyjnych, jednak "kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Funkcjonariusze podjęli pościg, jednak kierowca BMW jechał dalej nie stosując się do sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Po kilku minutach pościgu porzucił na autostradzie pojazd i kontynuował ucieczkę pieszo" - relacjonowała rzeczniczka.
Funkcjonariusze Straży Granicznej szybko ujęli uciekiniera. Okazało się, że to 31-letni Polak, który był poszukiwany w związku z uchylaniem się od kary więzienia.
Auto, którego wartość oszacowano na 300 tys. zł, zostało skradzione w Niemczech. "Ponadto zatrzymany kierowca prowadził samochód bez żadnych uprawnień, ponieważ nie miał nigdy wydanego prawa jazdy" - dodała Konieczniak.