Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Strajk nauczycieli. Sutryk będzie się tłumaczył

Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości skierował do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka pytania dotyczące wysokości wynagrodzenia dla strajkujących nauczycieli. Sutryk wcześniej na Twitterze zapowiedział wypłatę pełnego wynagrodzenie za okres strajku.

Autor:

Szef klubu radnych PiS Michał Kurczewski poinformował na konferencji prasowej, że w imieniu klubu zostało do prezydenta miasta skierowanych pięć pytań dotyczących złożonej przez niego deklaracji, że strajkującym nauczycielom zostaną za okres strajku wypłacone pełne wynagrodzenia.

„Pytamy, czy wszyscy protestujący nauczyciele we Wrocławiu będą mieli wypłacone pełne wynagrodzenie i na jakiej podstawie prawnej ta deklaracja bazuje? Pytamy też, czy prezydent ma zamiar wnieść pod obrady rady miejskiej projekt uchwały podnoszący dodatki nauczycielskie, które są w gestii samorządu”

- powiedział Kurczewski.

Dodał, że równie istotna jest odpowiedź na pytanie, czy pracownicy innych wrocławskich instytucji np. spółki gminnej MPK, również mogą liczyć na pełne wynagrodzenie za okres strajku, jeśli na taki protest by się zdecydowali.

Piąte z pytań dotyczy planów prezydenta Sutryka „wobec wynagrodzeń pracowników administracji i obsługi jednostek oświatowych we Wrocławiu". "Kiedy i o ile zostaną podwyższone ich pensję?” - pytają radni PiS.

Radny Andrzej Kiljanek przypomniał, że samorząd może również podwyższać wynagrodzenia nauczycieli. "Tak zrobiono w Warszawie, gdzie podwyższono wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli kontraktowych i stażystów, którzy zarabiają najmniej" - dodał. Ocenił, że zapowiedzi Sutryka to „wystąpienie polityczne i działanie marketingowe”.

„Namawianie nauczycieli do strajku nie powinno być rolą prezydenta. Czym innym jest popieranie postulatów nauczycieli, a czym innym namawianie do strajku. I jaki to ma przynieść efekt? Czy taki, że dzieci nie napiszą egzaminu. Na tym prezydentowi nie powinno zależeć. A w tym kierunku zmierzają jego działania”

- ocenił Kiljanek.

Kurczewski uznał, że działania prezydenta Sutryka to „sztuczne pompowanie tego strajku, co uderzy w rodziców i dzieci”.

„Taki sojusz polityczny prezydenta z opozycją nie jest najlepszym rozwiązaniem i chyba nie powinien być praktykowany. To nie jest raczej rolą prezydenta miasta” - powiedział Kurczewski.

Sutryk w zeszłym tygodniu napisał na twitterze:

„W związku z obawami, że ze względu na strajk obniżone zostaną pensje protestujących nauczycieli chciałbym uspokoić: wszystkie środki przewidziane na wynagrodzenia zostaną wypłacone w całości. Bez względu na to ile potrwa planowany strajk”.

Z prawa pracy wynika, że za okres strajku pracownikom strajkującym nie przysługuje wynagrodzenie. Jednak kilka samorządów zadeklarowało, że będzie je wypłacać. Na Dolnym Śląsku uczyniła to również prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska