Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sakiewicz odzyskał dostęp do zhakowanego konta na Twitterze. "Brakowało mi hejtu lewackich oszołomów"

Konto Tomasza Sakiewicza na Twitterze stało się we wrześniu obiektem cyberataku. Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” stracił do niego dostęp i założył tymczasowy profil. Teraz pierwotne konto zostało odblokowane. - Chciałem jeszcze raz serdecznie podziękować władzom twittera za to, że po sześciu tygodniach i dwa dni po wyborach USA odblokowały moje konto. Z góry jednak zapowiadam, że nie będę banował Donalda Trumpa - napisał Sakiewicz. Jak dodał, przez ten czas strasznie mu brakowało "tego czujnego trollingu i tego hejtu lewackich oszołomów".

Jak pisaliśmy na naszych łamach we wrześniu hakerzy, którzy zaatakowali konto na Twitterze Tomasza Sakiewicza, stronę "Poland Daily" oraz portal Związku Polaków na Białorusi, zablokowali także szefowi "GP" dostęp do tweetdecka - aplikacji do zarządzania Twitterem. Z ustaleń portalu Niezalezna.pl wynikało, że atak na powiązany z Telewizją Republiką serwis "Poland Daily" został dokonany z Rygi, stolicy Łotwy.

Okazuje się, że po kliku tygodniach redaktor naczelny "GP" oraz "GPC" odzyskał dostęp do swojego konta:

Jak dodał, przez ten czas strasznie mu brakowało "tego czujnego trollingu i tego hejtu lewackich oszołomów".

Odniósł się również do pytania internauty:

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska