Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sąd uchylił areszt dla kierowcy autobusu. Prokuratura złożyła zażalenie

Prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu dotyczącą uchylenia tymczasowego aresztu dla kierowcy autobusu, który pod koniec czerwca spowodował śmiertelny wypadek na trasie S8 - poinformowała w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

Autor:

Jak przekazała prok. Skrzyniarz, Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała w czwartek zażalenie do Sądu Okręgowego w Warszawie na postanowienie z dnia 15 września 2020 r.

"Wskazanym postanowieniem Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku prokuratora i nie przedłużył stosowanego od czerwca tymczasowego aresztowania wobec 27-letniego Tomasza U."

– wyjaśniła rzecznik prokuratury i przypomniała, że U. podejrzany jest o "sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której śmierć poniosła jedna osoba". Do wypadku doszło 25 czerwca, a podejrzany był pod wpływem amfetaminy.

15 września sędzia Piotr Gąciarek z Sądu Okręgowego w Warszawie uchylił Tomaszowi U. areszt i - jak poinformowała Samodzielna Sekcja Prasowa SO – zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji "polegającego na zakazie opuszczania miejsca pobytu podejrzanego na czas dłuższy niż 3 dni i obowiązku stawiennictwa we właściwej dla miejsca zamieszkania jednostce policji raz w tygodniu”, zakazie kontaktowania się ze świadkami, zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych i zakazie opuszczania kraju.

SSO Gąciarek uzasadnił swoją decyzję tłumacząc, że nie zachodzi obawa matactwa procesowego, gdyż większość materiału dowodowego w tej sprawie została już zabezpieczona. Nie istnieje – zdaniem sądu – niebezpieczeństwo dla głównych świadków, ani "obawa zakłócania postępowania karnego". Sędzia Gąciarek uznał, że Tomasz U. nie będzie się ukrywał przed organami ścigania, bo ma "ustabilizowaną sytuację osobistą" i stałe miejsce zamieszkania. SSO Gąciarek podkreślił, że "tymczasowe aresztowanie nie jest substytutem kary" , a jedyna przesłanka za izolacją podejrzanego, to grożąca mu surowa kara. Prokuratura zaskarżyła tę decyzję w całości.

"Podstawą naszego wniosku o przedłużenie tymczasowego aresztowania nie była obawa matactwa procesowego, tylko uzasadniona obawa ucieczki lub ukrycia się oraz grożąca Tomaszowi U. surowa kara"

– podkreśliła prok. Skrzyniarz. Rzeczniczka dodała, że podejrzany może próbować się ukryć nie tylko przez wzgląd na powagę stawianych mu zarzutów, ale także ogrom strat materialnych, które oszacowano na około milion złotych. Dlatego – w ocenie prokuratury – tylko tymczasowe aresztowanie wobec Tomasza U. może zabezpieczyć prawidłowy tok śledztwa.

25 czerwca Tomasz U., kierując autobusem linii 186 Tomasz U. spowodował wypadek na moście Grota-Roweckiego. Autobus spadł z wiaduktu. W wypadku zginęła jedna pasażerka, a cztery inne osoby zostały ciężko ranne. Podejrzany od tamtej pory przebywał w areszcie.

Kierowca był pod wpływem amfetaminy. Przyznał się, że zażył środek psychotropowy przed rozpoczęciem zmiany. Narkotyki znaleziono w kabinie kierowcy, w kokpicie pod portfelem z dokumentami.

Z danych zgromadzonych w trakcie śledztwa wynika, że Tomasz U. od listopada 2014 r. do marca 2018 r. był 13-krotnie karany za wykroczenia w ruchu drogowym, w tym za przekroczenie prędkości, niestosowanie się do znaków i sygnałów drogowych. Mężczyzna uprawnienia do kierowania autobusem uzyskał w kwietniu 2019 r., a już w maju 2019 został zatrudniony jako kierowca autobusu miejskiego – przekazywała w czerwcu Prokuratura Okręgowa. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska