"Rozmawialiśmy z informatykami i policją. Jest to atak polegający na zablokowaniu serwera przez dużą liczbę zapytań z innych serwerów. Z pierwszych informacji, które otrzymaliśmy od dostawcy hostingu, wynika, że połączenia przychodzące są z adresów IP z Rosji. Trudno jednak być tego pewnym, bo adres IP można zmienić lub zamaskować"
- podkreślił Jędryka.
Poinformował, że sprawa została zgłoszona policji.
"Przyjęto nasze zgłoszenie i spisano protokół. Mamy obietnice traktowania ataku poważnie. Pracujemy nad tym, żeby odzyskać kontrolę nad serwerem" - dodał.
Strona internetowa Polskiego Radia PiK nie działa od kilku godzin.