"W odpowiedzi na liczne pytania przedstawicieli mediów, potwierdzamy, że w niedzielę 31 stycznia, podczas rutynowych czynności służbowych wykonywanych przez funkcjonariusza Straży Marszałkowskiej, doszło do postrzału"
- powiedział dyrektor Centrum Informacyjne Sejmu.
Jak dodał wypadek miał miejsce w strefie zamkniętej, do której dostęp posiadają wyłącznie funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej, "w budynku niebędącym główną częścią kompleksu sejmowego".
"Należy podkreślić, że w żadnej mierze nie było zagrożone bezpieczeństwo osób postronnych"
- zapewnił.
Grzegrzółka dodał, że aktualnie trwa ustalanie okoliczności zdarzenia.
"Szczegóły sprawy bada dowództwo Straży Marszałkowskiej, a także Prokuratura i Policja, zgodnie z obowiązującymi przepisami"
- wskazał Grzegrzółka.