"Mieszkaniec Międzyrzecza usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków i ich przemytu. Chodzi o ponad 200 gramów marihuany oraz tabletek ekstazy. Narkotyki pochodziły z Holandii"
- powiedziała Łętowska.
Dodała, że z 51-latkiem jego autem jechała 20-latka, również z Międzyrzecza. Kobieta miała przy sobie niewielką ilość marihuany.
O tym, że mieszkańcy Międzyrzecza mogą przewozić narkotyki, dowiedzieli się kryminalni z tamtejszej komendy powiatowej. We wtorek 4 lutego br. w oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów Świecku na polsko-niemieckiej granicy zauważyli wytypowany samochód. "Pojazd został zatrzymany do kontroli drogowej. Ta skutkowała zatrzymaniem podejrzanych i przejęciem przemycanych przez nich narkotyków" – poinformowała policjantka. Według niej mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia, a kobiecie do pięciu lat.