Kilkadziesiąt osób przez godzinę czasowo blokowało przejazd na drodze serwisowej w pobliżu miejsca Porosły-Kolonia, którą obecnie odbywa się ruch w tym miejscu w związku z budową węzła drogowego Porosły. Od poniedziałku w związku z tą inwestycją są dodatkowe utrudnienia dla kierowców, obowiązuje nowa organizacja ruchu.
Protestujący mieli transparenty, m.in. "Miasto naszej gminie podkłada świnie", "Prezydencie drogi nie zabieraj nam drogi", używali trąbek. Przedsiębiorcy protestowali, bo - ich zdaniem - w związku z inwestycją i złym projektem węzła, po zakończeniu budowy nie będzie zapewniony dogodny dojazd do ich firm. W związku z tym obawiają się strat finansowych a nawet bankructw swoich firm.
Protest zakończył się chwilę przed godz. 13.00 - poinformował rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa.
"Inwestorem węzła Porosły jest miasto Białystok na mocy porozumienia z Podlaskim Zarządem Dróg Wojewódzkich w Białymstoku i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, bo drogi w tym miejscu są w gestii tych podmiotów" - przypomniała Urszula Mirończuk z urzędu miasta Białegostoku. Podkreśliła, że to "bardzo trudny i kosztowny" projekt.
Dodała, że do Ministerstwa Inwestycji zostało złożone odwołanie - w związku z protestem przedsiębiorców - od decyzji zezwalającej na realizację tej inwestycji z tzw. rygorem natychmiastowej wykonalności (miasto Białystok ma wydany tzw. ZRID, czyli zezwolenie na realizację inwestycji drogowej). Mirończuk powiedziała, że oznacza to, że "sprawa jest niejako w zawieszeniu". "Czekamy na decyzję ministra, w jaki sposób odniesie się do tego odwołania i w tej chwili jakby nie mamy pola manewru, nie można tutaj dokonywać żadnych zmian, ponieważ sprawa jest w tej chwili w rękach ministerstwa" - dodała Mirończuk.
Przypomniała także, że planowanie węzła Porosły trwało bardzo długo, konsultowano rozwiązania także z tymi, którzy obecnie protestują, odbyło się "bardzo dużo" spotkań podczas których - jak wskazała - obie strony prezentowały swoje możliwości, ale też ograniczenia. Mirończuk zaznaczyła, że inwestycja jest ważna dla miasta, gdyż dzięki niej duży tranzytowy ruch ciężarówek ominie Białystok.
Jak podawały wcześniej władze miasta Białegostoku, węzeł drogowy Porosły to sieć połączeń na wjeździe od strony Warszawy trasą S8, w połączeniu z drogą wojewódzką nr 676. Wiąże się m.in. z koniecznością stworzenia bezkolizyjnych przejść nad linią kolejową; powstaną tam, m.in. dwupoziomowe skrzyżowania, rozjazdy, wiadukt nad torami, a droga wlotowa od strony Warszawy zostanie połączona z tzw. Trasą Generalską, czyli miejską obwodnicą dla ruchu tranzytowego.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podała w komunikacie, że w związku z protestem w okolicach Porosłów samochody ciężarowe były kierowane na objazdy przez Zambrów, Łomżę, Grajewo i Augustów.