Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Proces 14 mężczyzn nie ruszył

Przed gdańskim sądem nie rozpoczął się w czwartek proces 14 mężczyzn oskarżonych o popełnienie 63 przestępstw. Były to m.in. trzy próby zabójstwa – sportowca i dwóch policjantów, porwanie dla milionowego okupu adwokata oraz rozboje, w których zrabowano ponad 1,7 mln zł.

Autor:

Sąd Okręgowy w Gdańsku odroczył rozpoczęcie procesu z powodu braku obrońcy jednego z głównych oskarżonych - Macieja B. Mężczyzna ten kilka dni temu wypowiedział umowę dwóm swoim adwokatom, tłumacząc to różnicą zdań w sprawie linii obrony. Jednocześnie z powodu problemów finansowych poprosił sąd o wyznaczenie mu obrońcy z urzędu.

Rozprawa odbyła się z zachowaniem szczególnych środków ostrożności i bezpieczeństwa - na sali było kilkunastu antyterrorystów i policjantów. Siedmiu oskarżonych odpowiada z wolnej stopy.

Następna rozprawa odbędzie się 28 listopada.

Oskarżeni to mieszkańcy powiatów: ostrołęckiego, ciechanowskiego, suwalskiego, łomżyńskiego i miejscowości położonych w pobliżu Warszawy. Siedmiu z 14 oskarżonych zarzucono działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, na której czele stał Jakub K., ps. Kuba.

Według prokuratury, kilku oskarżonych ma na swoim koncie m.in. porwanie prawnika Krzysztofa K. w czerwcu 2015 r. w Gdańsku. Z jego relacji wynikało, że jadąc autem, został zatrzymany pod pozorem kontroli drogowej przez mężczyzn ubranych w mundury funkcjonariuszy CBŚP, poruszających się samochodem z umieszczonym na dachu "kogutem" i napisem "policja" na szybie.

Gdy adwokat zatrzymał auto, porywacze mieli wybić młotkiem szybę w drzwiach, zastraszyć mężczyznę bronią, skuć go kajdankami i zabrać do swojego pojazdu. Przez kilkanaście godzin wozili go po różnych drogach, a wypuścili następnego dnia na szosie w pobliżu Ostródy, gdy obiecał, że w ciągu tygodnia zdobędzie milion złotych, którego żądali porywacze. Okup nie został zapłacony.

Ponadto, Jakub K. wraz z Maciejem B. zostali oskarżeni o to, że w sierpniu 2015 r. w Koszalinie usiłowali zabić znanego sportowca. Strzelano do niego cztery razy, mężczyzna przeżył, ale został trwale okaleczony, m.in. stracił nogę.

Jakubowi K. zarzucono również, że usiłował zabić dwóch próbujących go zatrzymać policjantów. W lutym 2017 r. w Warszawie mężczyzna oddał w stronę funkcjonariusza osiem strzałów. Wówczas Jakub K. zdołał uciec. Przy kolejnej próbie zatrzymania - we wrześniu 2017 r. w Inowrocławiu - mężczyzna strzelił pięciokrotnie: jedna z kul raniła policjanta. Funkcjonariusze odpowiedzieli ogniem, zranili napastnika i go zatrzymali.

Śledztwo wszczęto, kiedy doszło do porwania adwokata Krzysztofa K. Komendant Główny Policji powołał wówczas specjalną grupę dochodzeniową. W grudniu 2015 r. doszło do pierwszych zatrzymań. Ostatecznie prokuratura oskarżyła o udział w porwaniu adwokata sześć osób: Jakuba K., Macieja B., Arkadiusza R., Bogdana B., Marcina Sz. i Jacka F.

Prokuratura zarzuciła też oskarżonym dokonanie pięciu rozbojów. Największa suma – ponad 700 tys. zł, została zrabowana w lipcu 2015 r., na trasie S7 w pobliżu Elbląga. Przestępcy, poruszali się autem wyglądającym jak policyjne. Ubrani w policyjne mundury zatrzymali pojazd, którym jechało trzech mężczyzn. Grożąc im bronią, skuli ich kajdankami, po czym ukradli pieniądze.

Podczas zatrzymania Jakuba K. policjanci zabezpieczyli używany przez niego samochód kia ceed, który był wyposażony w używane przez policję sygnały świetlne, modulator sygnałów dźwiękowych i radiostację umożliwiającą prowadzenie nasłuchu na policyjnej częstotliwości. W bagażniku była też broń i amunicja.

Oskarżonym grożą zróżnicowane kary. Osobom odpowiadającym za usiłowanie zabójstwa grozi dożywotnie więzienie.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska