Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Problemy na lokalnych i osiedlowych drogach

Miejscami śliskie, ale przejezdne są drogi krajowe w województwie podlaskim - wynika z informacji służb drogowych. W Białymstoku najgorsza jest sytuacja na drogach osiedlowych, wielu kierowców może mieć trudności z wyjazdem z parkingów. Nie odnotowano poważniejszych wypadków, nie ma też problemów z prądem.

W województwie podlaskim pierwsze intensywne opady śniegu, połączone z wiatrem, pojawiły się rano w poniedziałek. Od tego czasu w niektórych miejscach regionu, gdzie i tak było już dużo śniegu, przybyło go jeszcze 10-15 cm. Jak informują służby meteorologiczne, wciąż pada, choć już nie tak intensywnie jak kilkanaście godzin temu.

Wszystkie drogi krajowe w Podlaskim są przejezdne, w większości są czarne i mokre, ale są też odcinki, gdzie leży błoto pośniegowe. Pracowało tam we wtorek rano 79 pługopiaskarek. Służby na razie nie notują problemów z podjazdami pod wzniesienia ciężarówek, co w poniedziałek po południu i wieczorem w wielu miejscach utrudniało lub wręcz uniemożliwiało ruch.

Policja nie odnotowała wypadków. W ciągu ostatniej doby dostała 84 zgłoszenia o kolizjach, z czego zdecydowana większość tych zgłoszeń miała miejsce w okresie od południa do północy.

W Białymstoku najtrudniejsze warunki są na drogach osiedlowych, wielu kierowców może rano nie wyjechać z zasypanych śniegiem parkingów. Główne ulice są oczyszczone ze świeżego śniegu, ale w wielu miejscach jest lód, którego - z powodu bardzo niskich temperatur utrzymujących się od tygodnia - dotąd nie udało się usunąć. Jadąc nawet z niedużą prędkością, można mieć duże problemy z hamowaniem, a potem z ruszeniem ze skrzyżowania czy pokonaniem zakrętu.

Policja apeluje o ostrożność. Według jej informacji, są trudności - z powodu bardzo śliskiej nawierzchni i problemem z podjazdem - m.in. na Trasie Generalskiej w kierunku Warszawy oraz ul. Kopernika od tunelu im. generała Augusta Emila Fieldorfa "Nila" w kierunku centrum Białegostoku.

W nocy pracowało na białostockich ulicach 46 pługopiaskarek; na rano zwołany został sztab kryzysowy. Rzeczniczka prezydenta Urszula Boublej powiedziała, że na razie firmy odśnieżające nie sypią soli, a jedynie odśnieżają ulice, bo wciąż pada, do tego w tak niskich temperaturach sól nie zadziała.

PGE Dystrybucja nie odnotowała masowych awarii energetycznych, jakie miały miejsce w regionie dwa tygodnie temu. Jak informuje spółka, tym razem śnieg jest lekki i sypki, na razie nie obciąża ani linii energetycznych, ani drzew i ich konarów, więc nie ma na razie informacji o zerwanych liniach czy uszkodzonych słupach.

Według informacji służb meteorologicznych, opady w regionie przemieszczały się z południa na północ. We wtorek pada wciąż praktycznie w całym regionie, największy śnieg notowany jest na Suwalszczyźnie, ale prognozowany na 12 godzin przyrost pokrywy, to 1-2 cm, na Suwalszczyźnie maksymalnie do 3 cm, lokalnie możliwe są zawieje i zamiecie śnieżne. W nocy z wtorku na środę będzie spadała temperatura i miejscami może sięgnąć minus 17 stopni Celsjusza.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska