Jak poinformował st. sierż. Dariusz Rajski z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, w akcji protestacyjnej, która rozpoczęła się o godz. 13 bierze udział ok. 60 osób. Protestujący wchodzą na przejście dla pieszych uniemożliwiając płynny ruch samochodów. "Policyjny dowódca zabezpieczenia przekonał organizatorów, aby skrócili czas przebywania na przejściu i przepuszczali oczekujące pojazdy" – powiedział.
Dodał, że z uwagi na to, że jest to trasa wyjazdowa z Wrocławia, w miejscu pikiety tworzą się duże korki. "Policja kieruje ruchem przed pikietą, puszczając ruch alternatywną trasą, aby omijać ten obszar i zapobiec tworzeniu się jeszcze większych korków" – przekazał policjant. Protest ma potrwać do godz. 15.
Podobne blokady planowane są w piątek także na drogach w województwie śląskim, pomorskim, wielkopolskim i podlaskim.
Organizatorem akcji jest Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej. Jak informuje on na swojej stronie internetowej, piątkowe blokady dróg są kolejnym elementem protestu, w którym inspektorzy domagają się m.in. wzrostu wynagrodzeń. Wcześniej – 10 czerwca w ramach tzw. czarnego poniedziałku, protestujący inspektorzy przyszli do pracy ubrani na czarno.
Związkowcy informują na swojej stronie, że zdecydowali się zaostrzyć protest, ponieważ "dotychczasowe rozmowy reprezentantów środowiska z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi Janem Krzysztofem Ardanowskim oraz innymi przedstawicielami ministerstwa nie skłoniły strony rządowej do podjęcia działań gwarantujących spełnienie postulatów pracowników Inspekcji Weterynaryjnej".
"Chodzi m.in. o niezrealizowanie osobistego zobowiązania ministra Ardanowskiego w sprawie przekazania do końca I kwartału tego roku 40 mln zł na wzrost wynagrodzeń oraz zaniechanie wspólnej pracy nad rozwiązaniami mającymi na celu poprawę funkcjonowania Inspekcji Weterynaryjnej"
– poinformowali na stronie związkowcy.