Autokar wiózł harcerzy z Warszawy do Grywałdu. W pojeździe, oprócz 59 dzieci w wieku od 7 do 17 lat, jechało czterech wychowawców. W Mszanie Dolnej doszło do pożaru – okazało się, że zapalił się silnik autokaru. Pasażerowie zdążyli ewakuować się jeszcze przed przybyciem straży pożarnej.
W zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał, troje dzieci uskarżało się na nudności. Z Krakowa do Mszany Dolnej przyjechał autokar zastępczy, który zabrał harcerzy do Grywałdu.
Na miejscu pojawiła się straż pożarna, która służyła pomocą i zabezpieczała teren. Przyczyny pożaru są wyjaśniane.