Rzecznik praw dziecka przypomniał, że już przy okazji swojego ślubowania wskazywał na konieczność zapewnienia dzieciom cyberbezpieczeństwa i ochrony przed zagrożeniami czyhającymi w internecie. Jak mówił, jednym z najważniejszych problemów jest kwestia zbyt swobodnego dostępu do pornografii.
RPD powołał się na badania Stowarzyszenia Fundacja Twoja Sprawa, z których wynika, że wśród chłopców w wieku 14-16 lat 60 proc. odwiedza strony z pornografią w ciągu miesiąca, z czego 10 proc. prawie codziennie.
Na jakie osoby wyrośnie ta młodzież, jeśli ich głównym wzorcem zachowań seksualnych będzie pornografia? Kim się staną w dorosłym życiu, jeśli do tak ważnej kwestii, jaką jest seksualność, będą podchodzić przedmiotowo? Czy uda im się stworzyć trwałe związki, zdrowe rodziny, od których zależy przecież nasza przyszłość? Jakim staniemy się społeczeństwem?
- pytał.
Jego zdaniem dzieci mają obecnie całkowicie wolny dostęp do pornografii przez internet, choćby w swoich smartfonach, dlatego konieczne jest wprowadzenie ograniczeń.
Przepisy te przewidują m.in. weryfikację wieku internauty. Nie jest jeszcze przesądzony sposób jej dokonywania, ale rozważana jest m.in. konieczność posiadania karty kredytowej.
Im szybciej wprowadzimy takie ograniczenia, tym szybciej zaczniemy walczyć ze skutkami pornografii, która może zrujnować psychikę dziecka
- ocenił.
"Korzystanie z pornografii przez dzieci wyrządza im wielką krzywdę. Musimy zawalczyć o zdrowe społeczeństwo, to jest nasz obowiązek" – przekonywał Mikołaj Pawlak.