Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Polska poderwała myśliwce. Rosja atakuje dronami i pociskami rakietowymi

W związku z atakiem Federacji Rosyjskiej wykonującej uderzenia na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy, w polskiej przestrzeni powietrznej operuje wojskowe lotnictwo - poinformowało dziś po godzinie 6.00 Dowództwo Operacyjnego Rodzajów Siły Zbrojnych. Ok. godziny 8.00 poinformowano o zakończeniu operowania w powietrzu lotnictwa polskiego i sojuszniczego. Rosjanie intensywnie atakują Kijów, z użyciem bezzałogowców i rakiet manewrujących. - Był to jeden z największych ataków Rosji na stolicę Ukrainy od początku pełnoskalowego konfliktu - wskazuje DORSZ

DO RSZ przekazało, że poderwane zostały myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.

"Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji" - poinformowano w mediach społecznościowych.

Po godzinie 8.00 poinformowano o zakończeniu operowania w powietrzu lotnictwa polskiego i sojuszniczego.

"Informujemy, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP. Dziękujemy za wsparcie NATO, Dowództwa Powietrznego NATO, Siłom Powietrznym Hiszpanii oraz Siłom Powietrznym Królestwa Szwecji, których samoloty pomagały dzisiaj zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie. Podziękowania kierujemy także do Bundeswehry 🇩🇪 za wsparcie poprzez systemy Patriot, wzmacniające ochronę polskiej przestrzeni powietrznej"

- przekazało DO.

Rosjanie w nocy zaatakowali Kijów przy użyciu dronów i pocisków rakietowych. Polskie dowództwo podkreśliło, że "to jeden z największych ataków Rosji na stolicę Ukrainy od początku pełnoskalowego konfliktu".

W centrum miasta i we wschodnich przedmieściach słychać było wybuchy oraz odgłosy działania ukraińskich środków obrony przeciwlotniczej. Władze wezwały mieszkańców stolicy, aby udali się do schronów.

„Według najnowszych informacji wskutek ataku zginęły dwie osoby. Kolejnych 13 osób zostało rannych, w tym jedno dziecko” – przekazała kijowska miejska administracja wojskowa.

Alarm ostrzegający przed uderzeniami Rosjan z powietrza ogłoszono w Kijowie przed północą; o godz. 9 (8 czasu polskiego) wciąż obowiązywał. Nad miastem o tej porze nadal krążyły rosyjskie drony. „Uwaga! Wysoki stopień niebezpieczeństwa” - ostrzegały mieszkańców aplikacje alarmowe w telefonach komórkowych.

W nocy i nad ranem w ukraińskiej stolicy słychać było głośne wybuchy i dźwięki wystrzałów działek, którymi zestrzeliwano bezzałogowce.

Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował o uderzeniach dronów w budynki mieszkalne i o odłamkach, które wywołały liczne pożary. Głównym celem ataków była jednak infrastruktura krytyczna.

„Obecnie bez energii pozostaje zachodnia część stolicy. (…) W domach na prawym brzegu (rzeki Dniepr – PAP) stolicy obniżone ciśnienie wody w systemach” – pisał w komunikatorze Telegram.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane