Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Jak polityczna hiena”. Ostry głos z Pałacu Prezydenckiego o Tusku po śmierci 37-letniej woźnej

„Zasady politycznej hieny” - tak Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, ocenił działania Donalda Tuska po tragedii w szkole w Leszczydole-Nowinach, gdzie 15-latek śmiertelnie zaatakował 37-letnią woźną. Powiedział wprost, że szef rządu przerzuca odpowiedzialności za tragedię na prezydenta Karola Nawrockiego, mimo że - jak twierdzi - rząd miał wcześniej informacje o zagrożeniach. „To jest obrzydliwe” – podkreślił.

Autor:

W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach na Mazowszu doszło do ataku 15-latka, który ranił trzy osoby, jedną śmiertelnie. Ofiarą była 37-letnia woźna.

W związku z atakami w szkołach na Mazowszu, rosnącą falą obaw wśród rodziców i samorządowców, rząd próbuje narracyjnie zrzucić odpowiedzialność na prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu weto ws. ustawy stanowiącej rozszerzoną implementację unijnego aktu o usługach cyfrowych.

Jednak w styczniu, wetując ustawę, prezydent wskazywał na procedury dotyczące decyzji administracyjnych uprawnionych organów, funkcjonowanie rejestru domen internetowych oraz zaufanych podmiotów sygnalizujących.

- My dzisiaj nie możemy zablokować treści, tylko musimy się zwracać do sądu z uprzejmą prośbą do właściciela platformy, czy dysponenta daną platformą (...). Gdyby dzisiaj ten młodociany nożownik, transmitował zbrodnię w internecie, to nie moglibyśmy tej treści zablokować, ponieważ nie dostaliśmy tego narzędzia prawnego do ręki

– powiedział po zbrodni w szkole pod Wyszkowem szef rządu Donald Tusk.

W czwartek Sejm uchwalił nową ustawę pozwalającą na blokowanie nielegalnych treści w internecie, ale i tak nie powstrzymało to dalszych ataków obozu rządzącego pod adresem głowy państwa polskiego. 

Przydacz ostro o Tusku: działa jak hiena polityczna

Zachowanie koalicji rządzącej w obliczu tragedii skomentował dziś w Polsat News Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. 

Jak ocenił - "premier próbuje po prostu jak zwykle zrzucić winę na prezydenta za swoją nieudolność. Jak mówią media, od pół roku miał raport na ten temat, że zbliża się taka sytuacja [ataków w szkołach]".

Nie robił nic, a teraz próbuje, no na zasadzie po prostu politycznej hieny, grać na śmierci niewinnej 37-letniej osoby. To jest obrzydliwe. Jak patrzyłem na to, co pan premier w tej sprawie wyprawia, czułem autentyczne obrzydzenie.

– podkreślił.

Przydacz dodał: "to jest człowiek bez żadnych skrupułów, który każdą sytuację, śmierć i nieszczęście wykorzysta do swoich niecnych celów politycznych".

Miał informacje, miał narzędzia, powinien zareagować odpowiednio wcześniej, nic nie zrobił. Doszło do śmierci, do tragedii. Z jednej strony teraz: Ola Boga, zmieńmy prawo, a z drugiej strony próbuje zrzucać winę na pana prezydenta. To jest naprawdę straszne.

– zaznaczył.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska