30-latek i jego pięć lat młodszy brat, mieszkańcy powiatu cieszyńskiego, próbowali rozstrzygnąć rodzinny spór, używając pięści. Pobili się na głównej ulicy Szczyrku. Na miejsce zostali skierowano mundurowych z bielskiej prewencji.
"Gdy policjanci rozdzielali agresywnych mężczyzn, ci zaczęli wulgarnie ich wyzywać. Kiedy usłyszeli, że za znieważenie grozi im zatrzymanie, wspólnie rzucili się na policjantów, niegroźnie ich raniąc. Napastnicy zostali obezwładnieni i zatrzymani. Byli tak agresywni, że na czas doprowadzenia do policyjnego aresztu, konieczne było założenie im specjalnych kasków ochronnych"
– podał rzecznik bielskiej policji asp. szt. Roman Szybiak.
Mężczyźni po nocy spędzonej w areszcie usłyszeli zarzuty znieważenia i czynnej napaści na funkcjonariuszy policji. "Za te przestępstwa grozi im teraz kara nawet 10 lat więzienia. Prokurator objął ich policyjnym dozorem i zakazał opuszczania kraju. O ich dalszym losie zdecyduje niebawem sąd" – podał Szybiak.