Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Policjanci odpowiedzą za zatrzymanie pana Piotra? "Złożymy skargę na czynności"

- Na każdym etapie wszystkie czynności policjantów były - i to delikatnie mówiąc - źle przeprowadzone. Będziemy składać skargę na te czynności. Oczekujemy, że poniosą odpowiedzialność dyscyplinarną zawodową - mówił w Telewizji Republika mec. Bartosz Malewski, jeden z obrońców pana Piotra.

Pan Piotr po nocy spędzonej w Komendzie Stołecznej Policji został wypuszczony na wolność. Sąd nie przychylił na miesięczny areszt, o który wnioskowała prokuratura. Mimo to, mężczyzna usłyszał zarzuty i czeka go proces w tej sprawie. O statusie pana Piotra, piątkowym zatrzymaniu i kolejnych krokach obrony mówił w Telewizji Republika mec. Bartosz Malewski, jeden z obrońców pana Piotra.

- Na każdym etapie wszystkie czynności policjantów były - i to delikatnie mówiąc - źle przeprowadzone. Będziemy składać skargę na te czynności. Oczekujemy, że poniosą odpowiedzialność dyscyplinarną zawodową

- przekazał.

Zapewnił, że obrona rozpatrzy to również pod kątem odpowiedzialności karnej i być może cywilnej. - Wszystko przed nami - zapowiedział.

Pytany, o co oskarżony jest pan Piotr, tłumaczył:

„przede wszystkim panu Piotrowi zarzuca się naruszenie nietykalności cielesnej dwóch funkcjonariuszy. Przy czym w jednym przypadku mowa o bezpośrednim narażeniu na utratę życia lub zdrowia pani funkcjonariusz. Drugi zarzut w zbiegu to wywieranie wpływu na czynności funkcjonariuszy w celu zaniechania tych czynności. Takie są zarzuty”.

Odmówił spekulacji na temat zarzutów i ewentualnej winy pana Piotra. - Jak prokuratura wskaże nam, w jaki sposób podejrzany dopuścił się tych przestępstw to dopiero będziemy dowodzić odwrotnych argumentów - odparł.

- Nie dostrzegam, aby pan Piotr dopuścił się zarzucanych mu czynów

- zapewnił na koniec mec. Malewski.

W piątek w biurze Adama Borowskiego przy ul. Marszałkowskiej doszło do interwencji policji wobec jednego z mężczyzn, uczestnika miasteczka przed Trybunałem Konstytucyjnym. Doszło do zatrzymania, które przybrało agresywny przebieg. Piotr W. usłyszał zarzuty - jest podejrzany o przestępstwo polegające na zmuszeniu funkcjonariuszy policji do zaniechania czynności służbowych oraz naruszenie ich nietykalności cielesnej. Prokuratura zawnioskowała o miesięczny areszt, ale sąd nie zgodził się na stosowanie żadnego środka zapobiegawczego.
Źródło: Telewizja Republika

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska