Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Podwyższony wyrok za zabicie 17-latka

Z 5 do 8 lat więzienia Sąd Apelacyjny w Gdańsku podwyższył wyrok dla Wojciecha M., oskarżonego o śmiertelne ugodzenie nożem 17-latka podczas bójki w podbydgoskiej miejscowości Brzoza w grudniu 2017 r. Wyrok jest prawomocny.

Autor:

Sąd Apelacyjny podwyższył też kwotę zadośćuczynienia do 100 tys. zł dla każdego rodzica zmarłego.

W kwietniu 2019 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uznał oskarżonego winnym ciężkiemu uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym i skazał go za to na pięć lat pozbawienia wolności (przestępstwo zagrożone karą do 15 lat więzienia) oraz orzekł 50 tys. zł zadośćuczynienia dla matki i ojca 17-latka. Od wyroku tego odwołały się wszystkie strony procesu.

Tuż po decyzji bydgoskiego sądu złożenie apelacji zapowiedział prokurator generalny Zbigniew Ziobro. "Potworna tragedia, a kończy się oburzająco niskim wyrokiem" - mówił wówczas Ziobro.

Sprawę śmierci Patryka P. szeroko opisywał "Express Bydgoski". Jak podawał portal, oskarżony 18-letni Wojciech M. miał stanąć w obronie jednego ze swoich kolegów, który został wcześniej zaatakowany przez pijanego Patryka P.

"Już tylko fizyczne wzięcie do ręki noża, dowodu zabezpieczonego w tej sprawie, sprawdzenie jego długości i wagi pozwala uznać twierdzenia obrońcy, że oskarżony nie wiedział, jakie mogą być następstwa jego czynu przy dwóch uderzeniach, jako zupełnie dowolne"

- powiedział w uzasadnieniu wyroku przewodniczący składu orzekającego Sądu Apelacyjnego w Gdańsku Dariusz Malak.

Według gdańskiego sądu, sąd I instancji przy orzekaniu kary dla Wojciecha M. nienależycie ocenił jego duży stopień demoralizacji oraz złą opinię z pobytu w areszcie.

Sąd uznał ponadto, że oskarżony mógł uniknąć sięgania po nóż i użyć np. perswazji słownej, aby zażegnać konflikt między jego kolegą i ofiarą 17-letnim Patrykiem P.

Pełnomocnik oskarżycieli posiłkowego, rodziców ofiary, Łukasz Rybak powiedział dziennikarzom, że wyrok jest "daleki od ich oczekiwań".

"Jest niezgodny z wnioskami złożonymi w apelacji. Przede wszystkim oczekiwaliśmy zmiany kwalifikacji prawnej czynu (na zabójstwo), a sąd uznał to za chybione żądanie. Sąd nie uznał też naszego wniosku o podwyższenie kwoty zadośćuczynienia do 150 tysięcy złotych. Wystąpimy teraz o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku i będziemy rozważać złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego"

- dodał adwokat.

Oburzenia z orzeczonej kary nie kryli bliscy 17-latka.

"To jest za niski wyrok. Takie wyroki dostają ci, którzy zabijają psy. On powinien dostać co najmniej 15 lat więzienia. Przecież zabijał umyślnie" - powiedziała dziennikarzom babcia chłopca, która przyniosła do sądu jego zdjęcie oprawione w ramkę. "Nie zgadzam się na taki wyrok. Ciągle w dzień i w nocy myślę o synu i płaczę" - dodała matka Patryka.

Portal "Express Bydgoski" podał również, że śledztwo w tej sprawie zostało przeniesione do prokuratury w Gdańsku, ponieważ oskarżony jest synem znanego bydgoskiego adwokata. W kwietniu ub. roku Ziobro mówił, że "jeśli potwierdzą się doniesienia mediów, jakoby sprawca tego czynu mógł liczyć na specjalne traktowanie i ulgową taryfę ze względu na rodzinne koneksje, to sprawa ta będzie wymagała wyciągnięcia konsekwencji".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska