Podejrzaną reklamówkę z pudełkiem w środku znalazł kierowca autobusu nr 107 w pobliżu pętli przy ul. Drużbackiej. Na miejsce wezwał policję, która odgrodziła pojazd.
Pirotechnicy zabezpieczyli znalezisko i wywieźli je w bezpieczne miejsce.
Wstępnie policja informowała, że w pakunku prawdopodobnie znajdują się "jakieś ładunki pirotechniczne". Po jego zbadaniu przez pirotechników okazało się, że są to petardy, które można kupić w zwykłym sklepie.
"Petardy zostały zabezpieczone i wywiezione. Będziemy ustalać, w jakich okolicznościach znalazły się w autobusie” - zaznaczył rzecznik policji.