Przedstawiciele operatora mówili o nich podczas briefingu w tzw. Węźle Ekspedycyjno-Rozdzielczym w Zabrzu. Wiceprezes Poczty Polskiej Andrzej Bodziony ocenił, że to jedno z „centrów doręczania prezentów Poczty Polskiej”.
„Nasza firma w listopadzie zauważyła już znaczący wzrost przesyłek. Chcemy wesprzeć w naszych działaniach Świętego Mikołaja m.in. poprzez zwiększoną powierzchnię w naszych placówkach, poprzez większe zatrudnienie w naszych placówkach, a także poprzez doręczanie przesyłek w soboty”
- mówił Bodziony.
Wiceprezes zachęcał klientów, aby zamawiali świąteczne prezenty do sieci punktów odbioru – nie tylko w placówkach własnych, ale też w instytucjach partnerskich: sklepach Żabka, stacjach Orlen, kioskach Ruchu oraz w automatach paczkowych w placówkach poczty i sklepach Biedronka.
Bodziony zaznaczył, że zabrzański Węzeł Ekspedycyjno-Rozdzielczy odwiedziły dzieci z tamtejszych świetlic środowiskowych. Przy stanowiskach odpowiednio zaprogramowanego sortera mogły one odebrać paczki z prezentami ufundowanymi przez pracowników Poczty Polskiej oraz jej partnerów, m.in. wydawnictwa – w odpowiedzi na przesłane wcześniej listy.
Rzeczniczka Poczty Polskiej Justyna Siwek zaznaczyła, że we wtorek przez Węzeł Ekspedycyjno-Rozdzielczy Zabrze przeszło łącznie ok. 120 tys. przesyłek.
„To, że jest tutaj teraz tak pusto świadczy o tym, że daliśmy radę" - mówiła Siwek. "Dlatego, że pocztowym elfom pomaga supernowoczesny sorter paczkowy, a przed budynkiem można zobaczyć nasze elektryczne reniferfy – elektryczne auta, które też przed świętami rozwożą przesyłki. Staramy się być coraz nowocześniejsi” - dodała.
Wiceprezes Bodziony przedstawił zaproszonego na briefing Świętego Mikołaja, który – jak mówił – przyjechał skontrolować, czy Poczta Polska jest przygotowana do świątecznego szczytu.
Sam Święty Mikołaj powiedział kilka słów po fińsku, a następnie wyjaśnił, że w tym roku dostał większość listów z Polski, po czym przyjechał do tego kraju, aby upewnić się, czy wszystko z przygotowywanymi prezentami będzie dobrze i czy Poczta Polska mu z nimi pomoże.
Według wcześniejszych informacji Poczty Polskiej do połowy listopada br. liczba dostarczonych przez tę instytucję przesyłek wzrosła o 23 proc. rok do roku. Najwięcej paczek zostało nadanych 12 listopada - ponad 600 tys.
Obecnie prawie 30 proc. przesyłek jest odbieranych w punktach sieci Poczty Polskiej, a popularność tej formy dostawy rośnie. Po 10 miesiącach br. dynamika wolumenu przesyłek nadal utrzymuje się na poziomie ponad 220 proc. w stosunku do ub. roku.
W trakcie sezonowej rekrutacji Poczta Polska zatrudniła ponad 1,3 tys. osób, a powierzchnię magazynów zwiększono o ponad 23 tys. m kw. W niektórych regionach już w listopadzie listonosze i kurierzy spółki zaczęli roznosić paczki także w soboty, m.in. w Warszawie, Katowicach, Wrocławiu i Poznaniu.
Poczta Polska jest największym operatorem pocztowym na krajowym rynku, zatrudniającym ponad 80 tys. pracowników. Ma ponad 7,5 tys. placówek, filii i agencji pocztowych.