Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »

Po skandalu w Muzeum II Wojny Światowej protesty w całej Polsce! Z licznym udziałem Klubów Gazety Polskiej

W całej Polsce odbywały się dziś protesty przeciwko usunięciu polskich bohaterów z Muzeum II Wojny Światowej. Protestowała Warszawa, Gdańsk i Markowa, skąd pochodziła rodzina Ulmów. W manifestacjach licznie udział wzięli przedstawiciele Klubów Gazety Polskiej.

Protest w Gdańsku
fot. X.com - Robert Bąkiewicz

Gdańsk. "Nie ma innej prawdy". Setki protestujących

Przed budynkiem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku odbyła się demonstracja przeciwko wprowadzonym zmianom. Wzięło w niej udział kilkaset osób. Wielu zgromadzonych miało ze sobą biało-czerwone flagi. W proteście uczestniczył m.in. prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Karol Nawrocki, który podkreślił, że „prawdą o człowieku jest to, co stanowi go człowiekiem, a prawdą o narodzie jest to, co stanowi go narodem”.

Nie ma innej prawdy, niż prawda odnosząca się do przeszłości. Tylko prawda przeszłości istnieje. Nie istnieje prawda przyszłości. Kim byśmy byli, jeśli nie dalibyśmy wyrazu swojego sprzeciwu wobec usunięcia takich bohaterów jak rotmistrz Witold Pilecki, jak ojciec Kolbe, jak błogosławiona rodzina Ulmów. Kim byśmy byli, jakbyśmy nie upomnieli się o tych, którzy mówią tak wiele o nas, jako o narodowej wspólnocie, gotowej do poświęcenia dla drugiego człowieka. Narodowej wspólnocie, która jest gotowa do obrony najważniejszych dla nas wartości” – mówił.

Dyrektor gdańskiego oddziału IPN dr Marek Szymaniak stwierdził, że wystawa w Muzeum II Wojny Światowej jest jedną z największych ekspozycji w Polsce, Europie i na świecie opowiadających o wojnie. „Dlatego tak bardzo ważne jest, żeby tak wyraźnie wybrzmiał na niej wątek dotyczący polskiego doświadczenia II wojny światowej. Usuwanie z tej wystawy przez Rafała Wnuka, Janusza Marszalca i Pawła Machcewicza polskich bohaterów znacząco zubaża tę opowieść, żeby nie powiedzieć, że ją po prostu demoluje” – zaznaczył.

Jak powiedział, „nie ma zgody na usuwanie rodziny Ulmów, ojca Maksymiliana Kolbego i rtm. Witolda Pileckiego z polskiego muzeum, które podlega Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego”.

To muzeum nie jest własnością Pawła Machcewicza, Rafała Wnuka i Janusza Marszalca. Stoimy przed muzeum i ta ekspozycja, to wspólne dobro wszystkich Polaków. Dzisiaj Polacy upominają się o swoich bohaterów, dlatego tak ważne jest to, że gromadzimy się dzisiaj w Gdańsku, przed tym miejscem, w którym tak brutalnie zaingerowano w polską pamięć i tożsamość historyczną

– podkreślił.

Markowa. Ziemia, z której pochodzą Ulmowie

Również w Markowej na Podkarpaciu, gdzie znajduje się pierwsze w Polsce Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów, odbył się protest przeciwko planowanym zmianom na wystawie w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Uczestniczyło w nim około 20 osób, w tym m.in. wójt gminy Markowa Aleksander Cwynar, działacze NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Poseł PiS Kazimierz Gołojuch złożył wieniec przed pomnikiem rodziny Ulmów.

Gołojuch powiedział, że jako poseł ziemi, z której pochodzą Ulmowie, jest szczególnie poruszony planowanymi zmianami na wystawie i zapowiedział, że protestujący będą przychodzić przed pomnik Ulmów w Markowej do skutku.

Warszawa. "Nie rezygnujemy" - zapowiada opozycja

W stolicy prezes PiS Jarosław Kaczyński wziął udział w zgromadzeniu przeciwko usunięciu z wystawy postaci Pileckiego, rodziny Ulmów oraz Kolbego. "Przyszliśmy tutaj dlatego, bo mamy do czynienia w Polsce z wydarzeniami, których nie sposób określić inaczej niż jako haniebne" - powiedział.

Zdaniem Kaczyńskiego, obecna władza dąży do tego, by "nasz naród sam siebie uznał za taki, który nie ma się czym chwalić, który nie miał bohaterów i który się nie sprawdził w tym najtrudniejszym okresie Polski". Stwierdził, że rząd premiera Donalda Tuska "uderza w symbole" i dlatego - w jego ocenie - społeczeństwo musi się temu przeciwstawić. "Musimy doprowadzić do tego, by tego rodzaju wydarzenia budziły sprzeciw, który przełoży się na sprzeciw generalny i doprowadzi do tego, że ten dzisiejszy zły czas w Polsce będzie tylko incydentem" - nawoływał prezes PiS.

Kaczyński zaapelował do "polskich patriotów" o utworzenie "wielkiego, biało-czerwonego frontu". "Ten pokona bez wątpienia naszych wrogów, którzy chcą dzisiaj dokonać pacyfikacji naszego narodu i - w gruncie rzeczy - jeżeli spojrzeć na plany, które są w Unii Europejskiej, chcą także zlikwidować polskie państwo" - dodał.

Podczas demonstracji głos zabrał również były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, który odczytał projekt uchwały ws. "przywrócenia polskich bohaterów - rotmistrza Witolda Pileckiego, świętego Maksymiliana Kolbego i rodziny Ulmów - do ekspozycji stałej Muzeum II Wojny Światowej", przygotowany przez posłankę Joannę Lichocką i złożony przez klub parlamentarny PiS. "Naszą intencją było to, żeby taką uchwałę Sejm RP przyjął niezwłocznie. Dziś zakończyło się posiedzenie Sejmu, jak można się był spodziewać marszałek Sejmu nie uznał za właściwe włączenie tego projektu w obrady. Nie rezygnujemy, będziemy się domagać na kolejnym posiedzeniu Sejmu, by ten projekt stał się uchwałą" - podkreślił Błaszczak.

W protestach przeciwko usuwaniu polskich bohaterów z Muzeum II Wojny Światowej aktywny udział brały Kluby Gazety Polskiej. 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Muzeum II Wojny Światowej #Gdańsk

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

mk
Wczytuję ocenę...
Wideo