Podkreślił, że kierunek działania związku wyznaczają wartości chrześcijańskie i nauka społeczna Kościoła. "Jest to dla nas drogowskaz, od którego nie odejdziemy" – zadeklarował przewodniczący podczas XXIX Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ "Solidarność" w Częstochowie.
Wśród związkowych sukcesów minionej kadencji – osiągniętych dzięki, jak mówił, wynegocjowaniu korzystnych rozwiązań z rządem PiS – Duda wymienił m.in. przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego, ograniczenie handlu w niedzielę, ustawę o płacy minimalnej i stawce godzinowej i ustalenie minimalnego wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników służby zdrowia.
Wśród priorytetów związku na kolejną kadencję szef Solidarności wymieniał m.in. działania na rzecz poprawy sytuacji pracowników państwowej sfery budżetowej. Przypomniał, że w czerwcu br. – podczas obrad komisji krajowej w Zakopanem – Solidarność sformułowała postulaty wobec rządu, takie jak – obok wzrostu płacy minimalnej – 12-procentowy wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej i odmrożenie kwoty naliczania funduszu socjalnego, co dałoby wzrost na jednego pracownika rocznie o około 300 zł.
W ocenie Dudy roszczenia pracownicze w Polsce – nie tylko ze strony związków zawodowych – będą rosnąć. "Są coraz większe roszczenia ze strony pracowników, także członków związku, bo rząd sam wpadł w swoje sidła, mówiąc o bardzo dobrej sytuacji budżetu, o bardzo dobrej sytuacji i koniunkturze, jeśli chodzi o rynki zbytu, o eksport, o wszystkie działy naszej gospodarki. Stąd musieliśmy zadbać też o pracowników tzw. budżetówki – to nam się udało" – podkreślił przewodniczący, przypominając, że Solidarność rozpoczęła publiczną debatę o płacach w budżetówce, przekazując swe żądania w tej sprawie premierowi Mateuszowi Morawieckiemu.
W swoim wystąpieniu Duda podkreślił, że ze zmian wprowadzanych dzięki działaniom Solidarności korzystają wszyscy polscy pracownicy, a nie tylko członkowie związku. "Od tych pozytywnych rozwiązań członków związku nam nie przybywa, a wręcz odwrotnie – ci, którzy nie są w związkach zawodowych, mają największe roszczenia w stosunku do związków" – mówił przewodniczący.
Jak ocenił, składki płacone przez członków związku, są swoistą daniną na rzecz wszystkich pracowników w Polsce. "Za związkowe pieniądze pomagamy wszystkim pracownikom w kraju" – mówił lider Solidarności, podkreślając, że związek postuluje taką zmianę ordynacji podatkowej, by możliwe było wpisywanie składek związkowych w koszty uzyskania przychodu.
Kierownictwo związku – jak mówił Duda – prowadzi działania służące członkom związku w postaci np. programów rabatowych – umowę tego typu związek podpisał z grupą Lotos. Przewodniczący poinformował, że sytuacja finansowa komisji krajowej jest stabilna. Związek wzmocnił biuro w Warszawie, kupując budynek w centrum miasta, finalizuje też inne sprawy związane z podziałem majątku dawnego Funduszu Wczasów Pracowniczych, co m.in. wzmocni finanse związku "o przynajmniej kilkadziesiąt milionów złotych".