Wyjaśnił, że celem pilotażu jest ocena systemu i wypracowanie działań w postępowaniu z pacjentem chorym na raka tak, by od samego początku prowadzić go za rękę przez ten system.
Gadomski mówił, że pilotaż jest "poligonem doświadczalnym", który ma pokazać jak wdrożyć Krajową Sieć Onkologiczną, a celem jest poukładanie systemu i właściwa opieka nad pacjentem.
"Decyzję co do tego, że chcemy wprowadzić koordynowaną i kompleksową opiekę już podjęliśmy, że chcemy wprowadzić Krajową Sieć Onkologiczną, już podjęliśmy. Teraz chcemy na etapie pilotażu efektywnie przetestować to, co chcemy wprowadzić za około rok"
– powiedział Gadomski.
Wyjaśniał, że zmiany mają pomóc pacjentowi, który dowiaduje się, że ma raka i znajduje się z tego powodu w trudnej, stresującej sytuacji, dlatego nie może być pozostawiony sam sobie.
"A dzisiaj, niestety, w tym systemie, który mamy, tak jest. Pacjenci po diagnostyce często nie mają pełnej informacji, wiedzy, gdzie powinni trafić na pierwszy etap leczenia. Po pierwszym etapie leczenia często nie wiedzą, co robić dalej. Na własną rękę poszukują pewnych możliwości. Temu ma służyć Krajowa Sieć Onkologiczna, temu ma służyć ta zmiana, żeby ten pacjent właśnie nie musiał szukać niczego na własną rękę"
– mówił Gadomski.
Zaznaczył, że jedną z ważniejszych kwestii testowanych w pilotażu jest nadzór większych ośrodków nad mniejszymi szpitalami. "To jest dla nas najważniejsze: współpraca, komunikacja, wymiana danych, wymiana mierników leczenia. To są te elementy, które chcemy w tym pilotażu przetestować. Wierzymy, że ten pilotaż przede wszystkim pozytywnie odbije się na pacjentach, że skróci ścieżkę terapeutyczną" – mówił Gadomski. Dodał, że widać już np., że daje się przyspieszyć termin pierwszej wizyty pacjenta, a w całym systemie chodzi o to, by udało się skrócić całą drogę od diagnostyki po leczenie i rehabilitację.
W Polsce pilotaż koordynowanej opieki onkologicznej realizowany jest w czterech województwach: dolnośląskim, świętokrzyskim, pomorskim i podlaskim.
W Podlaskiem rozpoczął się 1 grudnia 2019 r. i potrwa do końca maja 2021 r. Regionalną jednostką koordynującą w kwestii czterech nowotworów: piersi, jajnika, prostaty i jelita grubego jest Białostockie Centrum Onkologii (BCO) – szpital podległy samorządowi województwa, jedyny szpital onkologiczny w regionie. W zakresie raka płuca – koordynatorem jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku (UMB).
Pilotaż odbywa się we współpracy ze szpitalami wojewódzkimi w Białymstoku, Łomży i w Suwałkach i ze szpitalem MSWiA w Białymstoku. Uniwersytet Medyczny w Białymstoku zajmuje się w pilotażu biobankowaniem, czyli zbieraniem do badań nad rakiem materiału biologicznego.
Koordynator medyczny ds. pilotażu onkologicznego, wicedyrektor Białostockiego Centrum Onkologii ds. lecznictwa dr Dorota Kazberuk poinformowała na konferencji prasowej, że dotychczas pilotażem objęto 191 pacjentów, w zdecydowanej większości z rakiem piersi (150 osób). Każdy taki pacjent ma wyznaczonego koordynatora leczenia onkologicznego, który się nim zajmuje, odciąża lekarza, umawia na wizyty, umawia z lekarzem, gdy są już np. wykonane badania. Aby być w pilotażu, pacjent musi na to wyrazić zgodę, potem wypełnia również ankietę, w której ocenia system.
Pilotaż zaczyna się już na etapie call center, gdzie do szpitala dzwonią pacjenci (nr tel. 85-664-68-88). Kazberuk poinformowała, że od grudnia do call center zadzwoniło ponad 13,3 tys. osób. Przyznała, że pilotaż to dla szpitala ogromne wyzwanie organizacyjne. Przy obsłudze administracyjnej pacjentów w pilotażu pracuje 15 osób. Dla każdego z rodzaju nowotworów objętych pilotażem są wyznaczeni koordynatorzy medyczni.
Dyrektor podlaskiego oddziału NFZ Maciej Olesiński poinformował, że dotychczas fundusz zapłacił za świadczenia w ramach pilotażu dla 55 pacjentów prawie 127 tys. zł.