"Żołnierze są odpowiedzialni za odcinek ponad 120 km – od Myśliborza Wielkiego do Osinowa Dolnego. Zorganizowali kilkanaście posterunków stałych, a także realizują patrole mobilne, aby możliwie jak najbardziej umocnić granicę państwową, żeby zminimalizować rozprzestrzenianie się koronawirusa"
– powiedział oficer prasowy 12 Brygady Zmechanizowanej por. Błażej Łukaszewski.
Kilkuset żołnierzy będzie strzegło przed nielegalnym przekraczaniem granicy w trudnym terenie.
"To ze względu na ukształtowanie zachodniej części Pomorza: granica to nie tylko Odra. Trzeba wziąć pod uwagę, że jest tu mnóstwo pagórków, lasów – ten teren również trzeba bardzo dokładnie patrolować"
– wyjaśnił por. Łukaszewski.
Od północy w niedzielę w Zachodniopomorskiem otwarte dla ruchu drogowego są trzy przejścia graniczne: w Kołbaskowie, Krajniku Dolnym i Świnoujściu. Wszyscy podróżni wjeżdżający z Niemiec poddawani są na nich kontroli sanitarnej – Polacy po niej kierowani są na 14-dniową kwarantannę.
Wyjątkiem są osoby z obszarów przygranicznych, które mieszkają w Polsce, ale pracują na co dzień w kraju sąsiednim (w tym przypadku w Niemczech), i kierowcy transportu kołowego – np. autobusów i busów. Zwolnieni z kwarantanny są także kierowcy prowadzący pojazdy w międzynarodowym transporcie drogowym, którzy przewożą towary.
Wtorkowa decyzja Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego o otwarciu kolejnych przejść granicznych nie dotyczy Zachodniopomorskiego. Zamknięte dla ruchu pozostaną granice m.in. w miejscowości Buk, w Gryfinie, Osinowie Dolnym, Rosówku, a także w Lubieszynie.